20161103_113309

Po Xperiach X, XA, XA Ultra, X Performance oraz X Compact przyszła niedawno kolej na rynkowy debiut najmocniejszego smartfona nowej serii Sony, czyli Xperię XZ. Japoński producent po raz kolejny odświeżył nieco design, ale samo urządzenie ma sporo wspólnego z poprzednikami – Xperią X Performance czy zeszłoroczną Xperią Z5.

Sony ma dość konserwatywne podejście do projektowania i produkcji smartfonów. Ekran we flagowych modelach od lat – jeszcze w serii Z, a teraz także X – ma przekątną 5,2 cala i rozdzielczość Full HD. Obudowa, inspirowana opracowanym przed laty designem Omnibalance, ewoluuje powoli, podobnie zresztą, jak producencka nakładka na Androida. Trudno jednak zarzucić urządzeniom spod znaku Xperii, że są brzydkie czy niefunkcjonalne. Wręcz przeciwnie, Xperie zawsze wyglądały dobrze i tak też spisywały się na co dzień. Niska, jak na obecne standardy, rozdzielczość wyświetlacza pozwala oszczędzać baterię, jednak pytanie:Czy to dziś wystarcza?” staje się aktualne jak nigdy dotąd.

Xperia XZ to, bez dwóch zdań, ładny i elegancki smartfon, zwłaszcza w wersji, którą testowałem – Mineral Black. To nie jest do końca czarny kolor, a w zależności od tego, jak na smartfon pada światło obudowa przybiera albo ciemną, fioletową (śliwkową) barwę, albo wręcz barwę ciemnobrązową. Obudowa wykonana jest z różnych materiałów – bodaj po raz pierwszy wyświetlacz Xperii chroniony jest przez szkło Gorilla (choć nie wiadomo, której generacji), korpus jest poliwęglanowy, jest też z tyłu urządzeniastop aluminium nazwany Alkaleido (o lekko matowej strukturze). Obudowa robi dobre wrażenie, jest też bardzo solidna. Co ważne, Xperia XZ posiada certyfikat IP68, jest więc odporna na wodę i kurz, producent jednak przypomina, aby unikać słonej (morskiej) czy chlorowanej wody. Zestaw przycisków nie zmienił się, jest ponadto bardzo dobrze działający – skaner odcisków palców. Nowy flagowiec Sony posiada również dwa głośniki stereo.

Ekran to tradycyjnie IPS LCD, o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1080 p, co oznacza zagęszczenie pikseli na poziomie ok. 424 ppi. Ekran, dodam, bardzo jasny – 508 nitów w trybie manualnym i 602 nity w trybie automatycznym – w zupełności wystarczający do komfortowego użytkowania Xperii nawet w mocnym słońcu. Wyświetlacz ma bardzo dobry kontrast, świetnie odwzorowuje kolory i jest przykładem na to, jak panele IPS LCD zbliżyły się do AMOLED-ów. Szkoda, że rozdzielczość to tylko Full HD.

Model XZ, podobnie jak X Performance, producent wyposażył w Snapdragona 820. To topowy, bardzo wydajny procesor. Wprawdzie w sieci znaleźć można wyniki różnych benchmarków, z których wynika, że XZ traci nieco do najwydajniejszych urządzeń, ale na co dzień nie ma z najnowszym smartfonem Sony żadnych problemów. Widać, że płynna praca smartfona to jeden z priorytetów japońskiego producenta, a minimalizm nakładki (choć przyjemnej dla oka i funkcjonalnej) to jeden z kolejnych elementów dbałości o tzw. doświadczenie użytkownika. W tej sytuacji można wybaczyć producentowi tylko 3 GB pamięci podręcznej (mimo że konkurencja stosuje powszechnie już 4 GB), zwłaszcza że z grami, nawet tymi najbardziej wymagającymi, urządzenie radzi sobie bardzo dobrze.

Interfejs:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pora na aparat. To matryca o rozdzielczości 24,8 MP oznaczona jako IMX300. Jest używana tylko w smartfonach Sonytego typu aparat pojawił się już m.in. w Xperii Z5, Xperii X czy Xperii X Performance. Aparat robi zdjęcia wielkości 22,8 MP lub 20,1 MP, dlatego producent w oficjalnej specyfikacji podaje 23 MP. W najwyższej rozdzielczości aparat robi zdjęcia w proporcjach 4:3, w 20,1 MP mamy już dostępne 16:9. W Xperii XZ pojawił się laserowy autofocus, jest też czujnik RGBC-IR, aby pomóc matrycy wybrać odpowiednią temperaturę barwową oświetlenia otoczenia i dostosować balans bieli. Brakuje nadal optycznej stabilizacji obrazu, co producent próbuje zastąpić pięcioosiowym EIS. Jak się prezentują zdjęcia? Widać ingerencję oprogramowania, szczególnie w dużych zbliżeniach, gdy pojawiają się artefakty. Jest też kłopot z ostrzeniem w niewielkich odległościach, a zdjęcia w ogóle wychodzą słabiej, gdy robi się ciemniej – pojawiają się wówczas spore szumy. Jak zwykle w przypadku Xperii radzę więc sięgnąć po ustawienia manualne i trochę poeksperymentować, zwłaszcza że sceny nadal nie są dostępne dla najwyższych rozdzielczości. Uwaga, Xperia XZ – w przeciwieństwie do tegorocznych poprzedników – nagrywa wideo w 4K. Zapewne Sony zdecydowało się udostępnić tę opcję ze względów marketingowych, bowiem Xperia X Performance również ma taką możliwość. Duży plus za przedni aparat, który utrwala mnóstwo szczegółówzdecydowanie to coś dla fanów selfie.

Interfejs aparatu i przykładowe zdjęcia:

Bateria? Na ogniwo w Xperii XZ trudno narzekać; akumulator spisuje się całkiem dobrze. Producent chwali się technologia adaptacyjnego ładowania Qnovożywotność baterii ma być znacznie dłuższa niż przy tradycyjnym ładowaniu, smartfon wspiera ponadto szybkie ładowanie (Quick Charge 3.0).

Podsumowując: wysoka jakość wykonania, dobra bateria, wydajność oznaczająca bezproblemowe użytkowanie to zdecydowanie plusy Xperii XZ. Minusy? Rozdzielczość ekranu to wciąż tylko 1080 p – mało biorąc pod uwagę na przykład rosnącą popularność VR. Szkoda, że urządzenie pojawiło się w sprzedaży z Androidem 6.0 (Marshmallow), a nie 7.0 (Nougat), choć oczywiście ma zostać wkrótce zaktualizowane do najnowszej wersji systemu.

Specyfikacja. Ekran IPS LCD o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1080 x 1920 p, 16 mln kolorów. Procesor Qualcomm MSM8996 Snapdragon 820 (2 x 2,15 GHz Kryo, 2 x 1,6 GHz Kryo), GPU: Adreno 530. Pamięć: 3 GB RAM, 32 GB pamięci wbudowanej plus slot na kartę microSD (do 256 GB). Aparat główny 23 MP, f/2.0, 24 mm, EIS, laserowy autofocus z detekcją fazy, sensor 1/2.3″ , HDR, panorama, wideo: 2160 p/30 fps, 1080 p/30 fps, 1080 p/60 fps, aparat przedni: 13 MP, f/2.0, 22 mm, sensor 1/3″, wideo 1080 p, HDR. Łączność: LTE Cat. 9, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, NFC, A-GPS, GLONASS/BDS. Czujniki: skaner odcisków palców, akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, barometr, kompas. Porty: audio jack 3,5 mm. USB v2.0, Type-C 1.0, nanoSIM, microSD. Akumulator: litowo-jonowy o pojemności 2900 mAh. Wymiary: 146 x 72 x 8,1 mm. Waga: 161 gramów. System: Android 6.0.1 Marshmallow.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*