Niedawno miałem okazję testować LG G6. Koreański producent tym razem – w porównaniu do zeszłorocznego G5 – zdecydował się na bardziej konserwatywne rozwiązania przy projektowaniu urządzenia. Zrezygnowano z niezbyt dobrze przyjętych modułów stawiając na jednolitą bryłę obudowy. Nie zabrakło też jednak nowości; G6 wyposażono w ekran FullVision o proporcjach 18:9.

Bryła urządzenia to mieszanka szkła i metalu, z dwoma taflami Gorilla Glass (Gorilla Glass 5 z tyłu i… Gorilla Glass 3 z przodu) oraz aluminiową ramką. Obudowa wygląda bardzo dobrze, co więcej – jest też wytrzymała. Nowy flagowiec LG jest bowiem odporny na kurz i wodę (certyfikat IP68), spełnia także militarny standard 810G. By to osiągnąć smartfon przeszedł 14 różnych testów wykazując się m.in. dużą odpornością na niską i wysoką temperaturę, wstrząsy, wibracje, wilgoć, ciśnienie, upadki, piasek, czy wodę. W dolnej części telefonu znajduje się pojedynczy głośnik, obok – złącze USB typu C. Dobrze, że LG zdecydowało się zachować gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, a jeszcze lepiej – przynajmniej w mojej ocenie – że znajduje się ono w górnej części telefonu. Zła wiadomość dla tych, którzy lubią słuchać muzyki ze smartfonu jest taka, że wersje G6 z 32-bitowym systemem Hi-Fi (Quad DAC) nie są przeznaczone na europejski rynek. Przynajmniej na razie. W aluminiowej ramce nie zabrakło oczywiście także tacki na karty microSD i nanoSIM. Z tyłu znajdują się dwa aparaty, podwójna dioda LED oraz czytnik linii papilarnych – działający bardzo dobrze. Z przodu, nad ekranem, kamerka oraz czujniki. Mikrofony producent umieścił na dolnej i górnej ramce.

To, co najbardziej przykuwa uwagę, to oczywiście ekran urządzenia. Po raz pierwszy w swoim smartfonie LG zastosowało proporcje 18:9 lub, upraszczając, 2:1, czyli obszar złożony z dwóch kwadratów. Pomaga to w korzystaniu z dwóch aplikacji naraz. Producent przygotował ponadto dodatkową aplikację, Aparat kwadratowy, wykonującą właśnie kwadratowe zdjęcia – jedno, dwa lub cztery, które możemy umiejscowić obok siebie. Oczywiście „wyższy” ekran to więcej treści wyświetlanych w przeglądarce czy społecznościowych aplikacjach, ale z drugiej strony warto pamiętać o tym, że jeszcze niewiele treści wideo czy gier wspiera takie – wciąż jeszcze nietypowe – proporcje (tak, są czarne paski podczas wyświetlania filmów z YouTube, na szczęście sporo aplikacji możemy przeskalować – taka opcja dostępna jest w ustawieniach). Ekran w LG G6 ma przekątną 5,7 cala (to 0,4 cala więcej niż w przypadku LG G5) i rozdzielczość 1440 x 2880 p, co oznacza zagęszczenie pikseli na poziomie 564 ppi. To wyświetlacz FullVision zgodny jest ze standardem Dolby Vision/HDR 10, co oznacza lepszą jasność, kontrast i kolory podczas wyświetlania treści HDR. Warto dodać, że LG współpracuje już z Netfliksem i Amazonem.

Na rynku są już smartfony, które pracują na najnowszym układzie Qualcomma, czyli Snapdragonie 835. Nie ma jednak wśród nich LG G6. Producent zdecydował się bowiem na zeszłoroczny chipset, czyli Snapdragon 821. Skąd ta decyzja? Mówi się o tym, że Koreańczycy mają więcej doświadczenia w pracy z tym procesorem, więc Snapdragon 821 miał być dla nich lepszym wyborem. Zapewne część użytkowników, która oczekuje od tegorocznych flagowców najlepszej/najnowszej specyfikacji (np. z Gigabit LTE), może być tym faktem nieco rozczarowana, zwłaszcza że G6 nie kosztuje przecież wyraźnie mniej niż konkurencja. Z drugiej strony jednak Snapdragon 821 to wciąż dobry, wydajny procesor, a LG G6 nie działa wolno. Wręcz przeciwnie – na pracę urządzenia nie można narzekać. Co ciekawe, LG zastosowało w G6 znany z laptopów system rozprowadzania ciepła. To miedziana instalacja (system kanalików), która może obniżyć temperaturę procesora nawet o 10 procent. To rozwiązanie może okazać się dość istotne, bo podczas moich testów G6 – pracując pod dużym obciążeniem – dwukrotnie zrobił się wyraźnie ciepły. Informacja dla graczy – na nowym flagowcu LG odpalimy każdą, nawet najbardziej wymagającą graficznie grę. Pracę procesora wspomaga pamięć RAM – 4 GB. Urządzenie posiada także 32 GB pamięci ROM. Dla wielu użytkowników to wystarczająca wartość, zwłaszcza że do przechowywania multimediów możemy używać karty microSD, trzeba jednak zaznaczyć, że konkurencja w tym czasie podwoiła rozmiar pamięci wbudowanej. System w LG G6 wciąż jest rozwijany, ale i dobrze zoptymalizowany – podczas codziennej pracy z urządzeniem korzysta się z niego bardzo dobrze. Domyślnie urządzenie nie posiadało szuflady aplikacji, ale niedługo po uruchomieniu pojawiła się aktualizacja z opcją korzystania z app drawera. Przez okres testów pozostałem jednak z pierwszego rozwiązania – ciekawa odmiana.

Aparaty? Jeden, a jakże, ma szerokokątny obiektyw ze 125-stopniowym kątem widzenia (bez AF). Drugi – to aparat ze zwykłym obiektywem (jasność f/1,8, trzyosiowa optyczna stabilizacja obrazu) i 71-stopniowym kątem widzenia. Aparat z szerokokątnym obiektywem był już wielką zaletą w G5, a teraz jest jeszcze lepiej. Wprawdzie w zeszłorocznym modelu kąt widzenia był większy (135 stopni), jednak w G6 zniekształcenia na krańcach zdjęcia są naprawdę niewielkie. Jasność szerokokątnego obiektywu to f/2,4 – co oznacza, że w gorszych warunkach oświetleniowych nie będzie spisywał się tak dobrze, jak przy jasnym świetle. Wtedy jednak z pomocą przychodzi drugi aparat, z OIS, który robi bardzo dobre, szczegółowe zdjęcia. Bez wątpienia LG G6 znajduje się w ścisłej czołówce smartfonów z najlepszymi aparatami, a dodatkowy – z szerokokątnym obiektywem – jest dodatkowym atutem urządzenia z logo LG. Nieco słabiej, w porównaniu z konkurencją, przedstawia się kamerka z przodu (5 MP), choć plusem jest fakt, że posiada 100-stopniowy kąt widzenia i obiektyw o jasności f/2,2.

Przykładowe zdjęcia: 

Czas na ostatni ważny element LG G6, czyli baterię. Ogniwo jest bardziej pojemne niż w G5 (3300 mAh wobec 2800 mAh), co – siłą rzeczy – przekłada się na wyraźnie dłuższą pracę urządzenia. Akumulator w G6 oceniam co najmniej dobrze. Bateria potrafi wytrzymać bowiem kilkanaście (13-14) godzin na jednym ładowaniu, w tym ok. 6 godzin na włączonym ekranie; a i tak wciąż jeszcze pozstaje kilkanaście procent energii. Taki wynik uważam za satysfakcjonujący. Urządzenie wspiera szybkie ładowanie (Quick Charge 3.0), nie ma jednak ładowania bezprzewodowego.

LG G6 to, bez dwóch zdań, najlepszy smartfon koreańskiego producenta. O jednoznaczną ocenę, na tle bezpośrednich rywali, jest jednak trudno. G6 ma bowiem zeszłoroczny procesor, co – niestety – nie przekłada się na cenę urządzenia, podobnie zresztą jak 32 GB pamięci (przy 64 GB u konkurencji). Z drugiej strony smartfon, ze swoim ciekawym wzornictwem, wygląda bardzo dobrze. Ma duży, dobry wyświetlacz zamknięty w kompaktowej obudowie (G6 z 5,7-calowym ekranem ma wymiary bardzo podobne do G5 z 5,3-calowym panelem), a do tego coś, czego konkurencji brakuje, czyli dodatkowy, szerokokątny aparat – to wielka zaleta G6. Jeśli ktoś myśli w tym roku o wymianie smartfona na jedno z topowych urządzeń może pod uwagę wziąć także LG G6.

Specyfikacja. Ekran IPS LCD o przekątnej 5,7 cala i rozdzielczości QHD (1440 x 2880 p), 16 mln kolorów. Procesor: ośmiordzeniowy Qualcomm MSM8996 Snapdragon 821 (2 x 2,35 GHz Kryo, 2 x 1.6 GHz Kryo), procesor graficzny: Adreno 530. Pamięć: 32 GB, 4 GB RAM, slot na kartą microSD do 2 TB. Aparaty z tyłu: 13 MP (f/1,8, OIS, trzyosiowy, AF z detekcją fazy) i 13 MP (f/2,4, bez AF), dual-LED, wielkość sensora 1/3″, wielkość piksela 1.12 µm, HDR, wideo: 2160 p/30 fps, 1080 p/30/60 fps, HDR, dźwięk stereo 24-bit/192 kHz. Aparat z przodu: 5 MP, f/2,2, wideo 1080 p. Łączność: LTE Cat. 12, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, NFC, GPS z A-GPS, GLONASS, BDS, radio FM. Czujniki: skaner odcisków placów, akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, kompas, barometr. Porty: USB 3.1, Type-C 1.0, microSD, nanoSIM, audiojack 3,5 mm. Bateria: litowo-polimerowa o pojemności 3300 mAh. Wymiary: 148,9 x 71,9 x 7,9 mm. Waga: 163 gramy. System: Android 7.0 Nougat z nakładką LG UX 6.0 UI.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*