Samsung Galaxy Tab S3 (LTE): test, recenzja

Kategorie: Android, Galaxy, Samsung, Tablety, Test

Tagi: , , , , , ,

Rynek tabletów – delikatnie rzecz ujmując – nie rozwija się tak dynamicznie jak rynek smartfonów. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Jednym z nich jest fakt, że tablety „starzeją” się dużo wolniej od smartfonów, nic więc dziwnego, że użytkownicy wymieniają swój sprzęt rzadziej – co kilka lat. Trudno się dziwić, że część producentów od dłuższego czasu nie wprowadziła na rynek nowych urządzeń, jednak czołówka co roku stara się odświeżać swoje flagowe serie. Tak jest w przypadku Samsunga i serii Galaxy Tab; na rynku jest już trzecia generacja tabletu.

Taby S z roku na rok stają się lepsze. W przypadku Galaxy Taba S3, oprócz świetnego ekranu czy dobrze brzmiących głośników (na tablecie znalazło się logo AKG), pojawił się rysik – S Pen. Tym samym Tab S3 stał się bezpośrednim konkurentem iPada Pro, choć pamiętać trzeba, że w do tabletu Apple’a rysik trzeba dokupić. Z drugiej strony wydaje się, że wśród androidowych urządzeń Tab S3 nie ma dzisiaj konkurenta.

Tab S3 wygląda bardzo dobrze; smukła obudowa to połączenie hartowanego szkła i aluminium. W aluminiowej ramce znajdują się przyciski (zasilania, głośności), porty (audiojack 3,5 mm, tacka na kartę nanoSIM oraz microSD, USB typu C i port stacji dokującej) oraz cztery głośniki (dwa na górze i dwa na dole). Z tyłu znajduje się aparat główny 13 MP (w odpowiednim świetle robi całkiem dobre zdjęcia) z diodą doświetlającą, natomiast z przodu, nad 9,7-calowym ekranem, kamerka 5 MP i czujnik światła, a pod wyświetlaczem – przycisk Home z wbudowanym skanerem linii papilarnych oraz dwa przyciski dotykowe (Back, Recent). Tablet prezentuje się bardzo dobrze, ale – jak się zapewne domyślacie – szkło szybko zbiera odciski palców. Dedykowane etui z pewnością rozwiąże ten problem, ale faktem jest, że egzemplarz, który otrzymałem do testów musiałem często czyścić. Głównym elementem Taba S3 jest oczywiście ekran. To, jakżeby inaczej, Super AMOLED o proporcjach 4:3 – tak jak to było w przypadku Taba S3 (przypomnę tylko, że pierwsza generacja miała bardziej „kinowy” wyświetlacz w proporcjach 16:9). Do przeglądania internetu i codziennej pracy – idealny. Gorzej jednak z odtwarzaniem wideo – 4:3 to zdecydowanie nie jest filmowy format. Z drugiej strony ekran Taba S3 jest przystosowany do odtwarzania treści HDR, choć dziś nie ma ich jeszcze zbyt wiele. Rozdzielczość, tak jak w przypadku poprzednika, to QHD (2048 x 1536; zagęszczenie pikseli na poziomie 264 ppi), ale ekran charakteryzuje się lepszym kontrastem i większą jasnością.

Dużym plusem tabletu są cztery głośniki, które powstały w wyniku współpracy z inżynierami dźwięku AKG – przypomnieć tutaj warto, że Samsung kupił grupę Harman (za 8 mld dolarów), do której należy między innymi właśnie AKG. Głośniki w Tabie S3 rozmieszczono w czterech rogach, dzięki czemu dźwięk jest wyraźny niezależnie od położenia urządzenia. Głośniki brzmią bardzo dobrze – docenimy je nie tylko słuchając muzyki, ale także podczas oglądania filmu. Co ważne, Samsung nie zrezygnował z gniazda słuchawkowego. Oczywiście z tabletem połączyć możemy także słuchawki bezprzewodowe – na „pokładzie” jest Bluetooth w wersji 4.2. Drugą nowością wprowadzoną przez producenta do serii Tab S jest rysik. Jest solidniejszy – większy i grubszy od tych znanych z serii Note (gumowa końcówka jest jednak nadal cienka), wyposażono go ponadto w klips, można go więc nosić np. wpięty do kieszonki marynarki – niczym długopis albo pióro. S Pen posiada także przycisk, którego naciśnięcie nad tabletem wywołuje znane użytkownikom Note’ów menu. Możemy wybrać z niego m.in. utworzenie notatki, zaznaczenie i „wycięcie” fragmentu ekranu, pisanie po ekranie, powiększenie czy tłumacza. Ta ostatnia funkcja działa bardzo sprawnie, np. w przeglądarce. Możemy także tworzyć GIF-y z fragmentów filmów. Bez dwóch zdań: S Pen w sposób znaczący zwiększa możliwości Taba S3.

Procesor Snapdragon 820 oznacza, że Tab S3 jest szybszy od poprzednika o 18 proc., a GPU (Adreno 530) jest trzy razy wydajniejszy. Tak, nie jest to najnowszy chipset Qualcomma, ale za to wystarczająco mocny, aby na Tabie S3 uruchomić najnowsze gry. Warto przy okazji dodać, że urządzenie wspiera Vulkan API – wspomagające wysokowydajne gry 3D, a przy tym umożliwiające większą kontrolę nad karta graficzną i zmniejszające poziom zużycia GPU od poprzednika, czyli OpenGL. Tablet wyposażono ponadto w 4 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej. Dziś to już standard w… urządzeniach ze średniej półki; przypomnieć bowiem warto, że tegoroczne flagowe smartfony Samsunga – Galaxy S8/S8+ – mają już 64 GB pamięci… Oczywiście 32 GB w Tabie S3 możemy rozbudować o kartę pamięci. Bateria to ogniwo o pojemności 6000 mAh, większe niż w przypadku Taba S2 (5870 mAh), ale wyraźnie mniejsze od konkurenta spod znaku Apple, czyli iPada Pro 9,7 (7300 mAh). Akumulator nowego Taba spisuje się jednak dobrze. Podczas testów Tab S3 na jednym ładowaniu wytrzymywał 2-4 dni, zależnie od tego, jak intensywnie z niego korzystałem. Ładowanie rozładowanej baterii – przy pomocy szybkiej ładowarki – trwa niespełna trzy godziny.

Galaxy Tab S3 to bardzo dobry tablet – najlepszy z systemem Android, nadający się świetnie do szeroko rozumianej konsumpcji rozrywki (gry, filmy, muzyka). Dzięki rysikowi jego możliwości – w porównaniu do poprzedniej generacji – znacznie wzrosły, a ekran zdolny odtwarzać treści HDR czeka na spełniające ten standard materiały z Amazonu czy Netfliksa. Plusy? Świetny ekran, rysik S Pen, dobre głośniki, smukła, elegancka obudowa. Minusy: 32 GB w topowym urządzeniu to jednak dzisiaj za mało. No i ta cena. Niemal 3,3 tys. zł za wersję LTE i prawie 2,9 tys. zł na wersję Wi-Fi.

Specyfikacja. Ekran Super AMOLED o przekątnej 9,7 cala i rozdzielczości 1536 x 2048 p, 16 mln kolorów. Procesor: czterordzeniowy Qualcomm MSM8996 Snapdragon 820 (2 x 2,15 GHz Kryo, 2 x 1,6 GHz Kryo), procesor graficzny: Adreno 530. Pamięć: 32 GB, 4 GB RAM plus slot na kartę microSD do 256 GB. Aparat główny: 13 MP, f/1,9, autofocus, dioda LED, HDR, panorama, wideo 2160 p/30 fps, aparat z przodu: 5 MP, f/2,2, wideo 1080 p. Łączność: LTE, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac , Bluetooth 4.2, GPS z A-GPS, GLONASS, BDS, GALILEO. Czujniki: skaner odcisków palców, akcelerometr, żyroskop, kompas. Porty: USB 3.1, Typu C 1.0, microSD, nanoSIM. Bateria: 6000 mAh. Wymiary: 237,3 x 169 x 6 mm. Waga: 434 g (w wersji LTE). System: Android 7.0 Nougat.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*