Firma Bose wprowadziła niedawno na rynek nowe, bezprzewodowe głośniki SoundLink należące do serii Revolve. To urządzenia wyróżniają się wielokierunkowym dźwiękiem. Mniejszy z tych głośników miałem okazję ostatnio testować.

Od razu, gwoli wyjaśnienia: większy głośnik z serii Revolve oznaczony jest dodatkowo znakiem +. Mniejszy, który testowałem, to po prostu SoundLink Revolve. Głośnik ma cylindryczny kształt i jest wykonany z wysokiej jakości materiałów. Miękkie tworzywo na górze (gdzie umieszczono panel z przyciskami) oraz na dole chroni urządzenie przed skutkami upadków. Korpus wykonany jest natomiast z aluminium. Obudowa, dodam od razu, jest odporna na zachlapania (norma IPX4). U góry znajduje się sześć przycisków: zasilania, klawisz Bluetooth, przyciski głośności (+/-), które służą także do przewijania dostępnych języków (m.in. polskiego, komunikaty głosowe urządzenia możemy wyłączyć, wystarczy nacisnąć jednocześnie klawisze zwiększania i zmniejszania głośności). Jest też dedykowany klawisz wyboru języka, który służy nam także do pauzowania/wznawiania odtwarzania, przewijania piosenek (dwukrotne naciśnięcie – do przodu, trzykrotne – do tyłu) oraz do odbierania i kończenia rozmów telefonicznych. Po naciśnięciu i przytrzymaniu tego wielofunkcyjnego przycisku uzyskamy dostęp do komunikatów głosowych dla aplikacji Siri i Google Now w iPhone lub smartfonie z Androidem. Jest jeszcze przycisk „trybu wejścia” – służy przede wszystkim do wyboru złącza, gdy np. połączymy Revolve z laptopem przy pomocy kabla, ale także do powracania do wcześniej wybranego języka. Między klawiszami znalazło się też miejsce dla mikrofonu oraz diod, informujących m.in. o gotowości do parowania ze smartfonem czy tabletem, jest też ikonka obrazująca stan naładowania akumulatora czy wskaźnik Input. Na dole, z boku głośnika znajdują się porty USB i AUX, na dole zaś – pinowe złącze do ładowania bezprzewodowego (stacji dokującej nie ma jednak w zestawie) oraz gwint na statyw.

Głośnik parujemy ze smartfonem przy pomocy modułu Bluetooth. Nie trwa to długo, ale proces przyspieszyć może NFC. Oczywiście głośnik połączyć możemy ze smartfonem czy laptopem także przy pomocy kabla stereofonicznego. SoundLink Revolve zapamięta ostatnich osiem urządzeń, z którymi był połączony. W naszym smartfonie (lub tablecie) powinniśmy zainstalować, bardzo prostą w obsłudze, aplikację Bose Connect dostępną w Google Play oraz w App Store. Przy pomocy aplikacji możemy m.in. przewijać czy pauzować utwory, zmieniać głośność odtwarzania, ustalić czas bezczynności, po którym głośnik automatycznie się wyłączy, aby oszczędzać energię i parować dwa głośniki SoundLink w „Tryb party” (oba głośniki grają zgodnie) i tryb stereo. Aplikacja posiada zakładkę „instrukcja obsługi” dotycząca, rzecz jasna, sparowanego głośnika, poinformuje nas o stanie naładowania baterii, a nawet zaproponuje zmianę nazwy urządzenia Bose… Akumulator? Naładowana do pełna bateria powinna wystarczyć mniej więcej na 12 godzin odtwarzania muzyki. Jeśli nie używamy głośnika przez trzy dni, a poziom naładowania spadł poniżej 10 procent urządzenie przechodzi w tryb ochrony akumulatora. Aby w takiej sytuacji ponownie uruchomić Revolve trzeba głośnik najpierw podłączyć go do ładowania. Ładowanie trwa długo, bo ponad cztery godziny. Podczas testów z wydajności baterii byłem jednak zadowolony.

Bose Connect:

Zaletą głośnika SoundLink Revolve jest wielokierunkowy dźwięk. Urządzenie możemy postawić na środku pokoju i w każdym miejscu będziemy słyszeć muzykę równie dobrze. Być może w dużym pomieszczeniu będzie brakować nieco basów, ale nie miałem z tym problemów. Za jakość niskich tonów odpowiadają dwa pasywne radiatory, które ograniczają drgania i zamieniają je w dodatkową „moc”. SoundLink Revolve wyposażony został ponadto w pełnozakresowy przetwornik – zwrócony w dół. Współpracuje on z likwidującym martwe strefy deflektorem akustycznym i zapewnia wielokierunkowy dźwięk. Tak przynajmniej wyjaśnia działanie Revolve producent. Mnie interesowało przede wszystkim brzmienie tego niewielkiego urządzenia. I tu – niespodzianka. Podczas testów zaskoczyła mnie bowiem zarówno jakość, jak i moc dźwięków w tak małym głośniku – SoundLink Revolve po prostu brzmi bardzo dobrze. Co więcej, jak zwykle w przypadku Bose dźwięki są dobrze wyważone, dzięki czemu głośnik daje sobie radę w różnych gatunkach muzyki. Jest jeszcze coś. Kompaktowe rozmiary pozwalają głośnik szybko przemieszczać z miejsca na miejsce – muzykę można szybko przenieść np. z pokoju do kuchni. Głośnik powinien dobrze się sprawować podczas imprezy pod gołym niebem i jest tak mały, że bez problemów możemy go spakować jadąc na urlop. To jego wielka zaleta.

SoundLink Revolve jest dobry wyborem nie tylko dla tych, którzy szukali głośnika z dźwiękiem rozchodzącym się w 360 stopniach. Pamiętać jednak trzeba, że nie jest wodoodporny, a jedynie odporny na zachlapania. I tak, minusem jest cena – niemal tysiąc złotych to całkiem sporo, ale ten dźwięk w tak kompaktowych rozmiarach potrafi zaskoczyć. Werdykt: polecam.

Najważniejsze informacje. Wymiary: 15,2 × 8,2 × 8,2 cm. Waga: 0,66 kg. Porty: AUX 3,5 mm, USB micro-B. Łączność: Bluetooth 4.0, NFC. Zasięg komunikacji bezprzewodowej – do 9 m. Czas pracy akumulatora do 12 godzin. W zestawie: głośnik SoundLink Revolve, zasilacz, kabel USB, adaptery zasilacza sieciowego. Cena: 999 zł.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*