Kilka lat temu czołowi producenci wprowadzali na rynek wersje mini swoich flagowych smartfonów, wtedy jednak rywalizacja w cenowej średniej półce nie była tak rozwinięta. Czasy się zmieniły i w walce o rynek „średnia półka” jest dziś równie ważna, jak półka high end. Nic zatem dziwnego, że LG, chwalone za ekran FullVision we flagowym modelu G6, postanowiło zastosować taki panel w jego współczesnej „wersji mini” – modelu Q6.

LG Q6 z przodu wygląda niemal jak G6 (recenzja LG G6 tutaj). Nieco mniejszy ekran, ale w takich samych proporcjach (18:9), niewielkie ramki – tak, urządzenie przypomina flagowca. Z tyłu, zamiast aluminium, w Q6 zastosowano jednak budżetowe tworzywo sztuczne, które – uwaga – łatwo się rysuje (egzemplarz, który otrzymałem do testów miał już mnóstwo rys). I zamiast dwóch aparatów jest tylko jeden – 13 MP, diodą LED. Brakuje też skanera linii papilarnych, który pojawia się już przecież w smartfonach ze średniej półki. Jest wprawdzie funkcja rozpoznawania twarzy, ale… radzę zastosować tradycyjne zabezpieczenie w postaci kodu, albo symbolu. Z tyłu telefonu znajduje się za to głośnik. Z przodu, nad ekranem niespodzianek nie ma – jest aparat 5 MP i czujniki. Na prawej krawędzi (ramka jest wykonana z wytrzymałego aluminium serii 7000) umieszczono przycisk zasilania, na lewej – klawisze głośności i tackę na karty nanoSIM i microSD (albo drugiego SIM-a). U góry znajduje się tylko mikrofon, a na dole – kolejny mikrofon oraz port microUSB 2.0 (niestety, sporym zaskoczeniem jest brak portu USB typu C) i slot audiojack 3,5 mm. Ekran to w przypadku Q6 „główny punkt programu”. Przekątna 5,5 cala i rozdzielczość1080 x 2160 p oznaczają zagęszczenie pikseli na poziomie 442 ppi. Wartość może nie oszałamia, ale jest wystarczająca. Panel, dodajmy, chroniony jest przez Corning Gorilla Glass trzeciej generacji. Wyświetlacz dobrze spisuje się na co dzień, nie jest jednak pozbawiony wad. Jego maksymalna jasność to 457 nitów, co można ocenić jako zaledwie dobrą – w silnym słońcu panel może odbijać światło. Oczywiście urządzenie można wówczas obsługiwać (tryb automatyczny podbija jasność), jednak w mojej ocenie – nie w wystarczająco komfortowy sposób. Ekran FullVision zyskuje jednak, gdy oglądamy na nim na przykład treści z Netfliksa. Gdy przeglądamy You Tube – pojawią się za to czarne paski po bokach, bo serwis nie obsługuje (jeszcze?) proporcji 18:9, tylko tradycyjne 16:9. Wiele aplikacji można jednak skalować do tej wartości, więc – koniec końców – korzystanie z takiego ekranu może okazać się bardzo przyjemne.

Smartfon wyposażono w procesor Snapdragon 435. To 64-bitowa, ośmiordzeniowa jednostka z modemem LTE X9 (download – Cat. 7, upload – Cat. 13) zaprezentowana przez Qualcomma na początku 2016 roku, a dostępna od końca zeszłego roku. Chip wspiera aparaty do 21 MP i pozwala rejestrować wideo w jakości 1080 p i w 30 klatkach na sekundę. GPU, Adreno 505, wspiera API (dla grafiki 3D) OpenGL ES 3.1 i nowsze oraz pamięć LPDDR3. Mimo że jest to jednostka wyraźnie „średniopółkowa” dobrze daje sobie radę w codziennej pracy. Zła wiadomość – dla mobilnych graczy – jest taka, że te najbardziej wymagające graficznie gry na Q6 dość mocno „klatkują” – tak było w przypadku F1 2016. No cóż, w tej półce nie można mieć wszystkiego, a Snapdragon 435 to jeden z kompromisów tego urządzenia. Q6 wyposażono ponadto w 3 GB pamięci podręcznej i 32 GB pamięci ROM. Z kolei LG UI 5.0 to bardzo przyjazna i funkcjonalna nakładka na system Android. Domyślnie skróty aplikacji rozmieszczone są na ekranach głównych, jednak w ustawieniach wybrać można app drawera. W ustawieniach znaleźć możemy sporo przydatnych funkcji, między innymi filtr ultrafioletowy, opcję wybudzenia ekrany dwukrotnym puknięciem (KnockON), Smart Doctora z narzędziami do optymalizacji pracy telefonu, wybrać sobie można nawet kształty ikon. Jest aplikacja dotworzenia notatek QuickMemo +, są Zadania, dyktafon i, co ważne, także radio FM.

Aparat główny to 13 MP z przysłoną f/2.2, który w dobrym świetle robi dobre zdjęcia – o odpowiedniej ostrości i kolorystyce. Są też wystarczająco szczegółowe. Domyślnie HDR jest uruchomione w trybie Auto, co można zmienić w ustawieniach. LG Q6 można wziąć ze sobą zamiast kompaktu na wycieczkę poza miasto. Gorzej sprawy się mają, gdy światła nie ma zbyt dużo – rośnie ilość szumów i zmniejsza się szczegółowość zdjęć. O możliwości kręcenia tylko wideo Full HD w 30 fps już wspomniałem przy okazji procesora. Jeśli więc chodzi o filmy – rewelacji nie ma. Aparat przedni ma z kolei tryb szerokokątny, przydatny do grupowych selfie. Choć oprogramowanie mogło by być bogatsze; są tylko bowiem tylko trzy tryby: Automatycznie, Panorama i Jedzenie, to mimo wszystko możliwości fotograficzne LG Q6 oceniam jako przyzwoite.

Na koniec krótko o baterii. Pojemność 3000 mAh wydaje się wystarczająca, choć warto pamiętać, że w tym roku standardy związane z długością pracy akumulatorów w smartfonach mocno się podniosły. W przypadku Q6 na jednym ładowaniu energii starczało na kilkanaście godzin pracy, podczas gdy czas pracy na ekranie wynosił 3-4 godziny. A zatem – znów bez rewelacji, ale źle także nie jest. I jeszcze ciekawostka: gdy przeglądałem dane udostępniane przez Qualcomma i dotyczące procesora, okazało się przy okazji, że Snapdragon 435 jest kompatybilny z Quick Charge 3.0. Tymczasem wraz z LG Q6 do testów otrzymałem zwykłą ładowarkę, która nie wspiera szybkiego ładowania.

Interfejs aparatu i przykładowe zdjęcia:

Podsumowując, LG Q6 to smartfon będący składową kilku kompromisów, jednak niespotykany w tej klasie urządzeń duży wyświetlacz FullVision z pewnością jest elementem wyróżniającym to urządzenie wśród konkurencji. Wśród plusów wymienić można również kompaktową obudowę, w której zmieszczono tak duży ekran i funkcjonalną, dobrze zoptymalizowaną nakładkę LG na system Android. Minusy? Brak czytnika linii papilarnych i diody powiadomień, a także nie najlepsza jakość obudowy: tył urządzenia bardzo łatwo się rysuje. I jeszcze ta cena. W chwili wejścia na rynek, w sierpniu, była to kwota niespełna 1,5 tys. zł. Dziś jest już nieco mniejsza (ok. 1,3 tys.), ale to wciąż sporo.

Specyfikacja. Ekran IPS LCD o przekątnej 5,5 cala i rozdzielczości 1080 x 2160 p, 16 mln kolorów. Ośmiordzeniowy procesor Qualcomm MSM8940 Snapdragon 435 (1,4 GHz Cortex-A53), procesor graficzny Adreno 505. Pamięć: 32 GB, 3 GB RAM, slot na kartę microSD do 256 GB. Aparat główny: 13 MP, f/2.2, wielkość sensora 1/3″, wielkość piksela 1.12 µm, wideo 1080 p/30 fps. Aparat przedni: 5 MP, f/2.2, 1/5″, 1.12 µm. Łączność: LTE Cat. 7, Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.2, NFC, GPS z A-GPS, GLONASS, radio z RDS. Czujniki: akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, kompas. Porty: microUSB 2.0, slot na kartę nanoSIM i kartę microSD (albo drugą kartę SIM). Bateria: litowo-polimerowa o pojemności 3000 mAh. Wymiary: 142,5 x 69,3 x 8,1 mm. Waga: 149 gramów. System: Android 7.1.1 Nougat z nakładką LG UI 5.0.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*