Nowa wersja Flexa pojawiła się trzy lata po poprzedniku. Wodoodporny tracker z paskiem z elastomeru przeznaczony jest i dla kobiet i dla mężczyzn. Jednak wersją premium, gdzie moduł trackera może stać się elementem biżuterii, mo zainteresować się przede wszystkim panie.

Smartopaski cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. I nic dziwnego – są lekkie, w dostępnej cenie i robią to co powinny: monitorują naszą aktywność. Jedną z takich opasek jest właśnie Fitbit Flex 2. Sam moduł urządzenia jest niewielki; wyposażono go w pinowe złącze do ładowania oraz pięć diod LED (cztery białe i jedną kolorową). Moduł wkładamy do opaski wykonanej z elastycznego, wytrzymałego elastomeru, który stosowany jest na przykład w zegarkach sportowych. Opaska ma zapięcie ze stali chirurgicznej. Aby wpiąć zatrzask trzeba włożyć nieco siły, ale mamy pewność, że opaska, nawet podczas intensywnych ćwiczeń, nie rozepnie się. Urządzenie jest wodoodporne (wytrzymuje ciśnienie do 5 atmosfer; ok. 50 metrów), więc można je wykorzystać podczas pływania, zwłaszcza że opaskę można zanurzać zarówno w słodkiej jak i słonej wodzie.

Fitbit Flex 2 codziennie monitoruje naszą aktywność. Odmierza liczbę kroków, zużyte kalorie, czy liczbę minut spędzonych aktywnie i czas, w którym pozostajemy bez ruchu. Opaska monitoruje także konkretne rodzaje aktywności – pływanie, bieganie, fitness czy inne sporty (autodetekcja ruchu nosi nazwę Smart Track). Jeśli zdecydujemy się nosić Flexa 2 przez całą dobę, urządzenie będzie śledziło także nasz sen; można ustawić przypomnienie o godzinie zaśnięcia czy cichy (wibrujący) alarm, który obudzi tylko użytkownika opaski. W ciągu dnia Flex 2 będzie nas natomiast powiadamiał o połączeniach i smsach – przy pomocy wibracji i pulsujących diod (opcje dostępne w ustawieniach mobilnej aplikacji). Kolorowa dioda migała w różnych barwach z różnych powodów (połączenie, wiadomość tekstowa itp.), ale przyznam, że po pewnym czasie już niezbyt uważnie obserwowałem to zjawisko – zamiast zapamiętywać co oznacza poszczególny kolor, po sygnale wibracyjnym sięgałem po prostu po smartfon. Opaska przypomina też o konieczności ruchu, zachęcając do zrobienia minimum 250 kroków na godzinę. Wszystkie dane zbierane są w mobilnej aplikacji, a tygodniowe raporty wysyłane dodatkowo na mejla.

Parowanie i ze smartfonem i konfiguracja:

Głównym elementem urządzenia jest niewielki moduł, wyposażony w silnik wibracyjny, baterię, a także – o czym już wspomniałem – diody i pinowe złącze. Bateria to ogniwo litowo-polimerowe o nieznanej pojemności, a według producenta jedno ładowanie powinno wystarczyć na pięć dni pracy. I czasem tak bywało, ale znacznie częściej zdarzało się, że Flexa 2, przy pomocy kabla z małą „stacją dokującą”, podpinałem do laptopa już po czterech dniach (na ok. dwie godziny). Tak na wszelki wypadek, zwłaszcza że aplikacja informowała już o niskim stanie naładowania baterii. A zatem – bardziej cztery dni niż pięć. Niestety, opaska nie posiada pulsometru – dziś już chyba podstawowego czujnika biometrycznego w tego typu urządzeniach. Wśród gromadzonych danych brakuje więc informacji o tętnie. Priorytetem producenta było jednak stworzenie urządzenia stylowego, które może trafić także jako „wkład” do biżuterii i nie rzucającego się w oczy – dyskretnego. Pulsometr wpłynąłby na rozmiar Flexa 2, a przecież urządzenie jest o 30 proc. mniejsze od poprzednika... W zamian producent zadbał o możliwości personalizacji. Moduł trackera można włożyć nie tylko do opaski innego koloru (także skórzane, z kolekcji znanych projektantów), ale nawet do bransoletki czy wisiorka. Akcesoriów jest sporo. Warto dodać, że Fitbit już przy okazji modelu Alta rozpoczął współpracę m.in. z Tory Burch, Verą Wang czy Public School (tzw. Designer Collections).

Podsumowując, Flex 2 to proste urządzenie do monitorowania naszej codziennej aktywności. Miniaturyzacja pozbawiła go części funkcjonalności, w zamian oferując sporo akcesoriów podpowiadających, że gadżet skierowany jest głównie dla kobiet. Plusy: wodoodporność, możliwości personalizacji – szczególnie dla pań, rozbudowana aplikacja mobilna. Minusy: brak pulsometru, bateria mogłaby być lepsza.

Specyfikacja. Wymiary: 31,7 x 8,9 x 6,8 mm. Waga: 23,5 g. Paski: szerokość 11 mm, rozmiar S dla nadgarstka o obwodzie od 14 cm do 17 cm, rozmiar L dla nadgarstka o obwodzie od 16,5 cm do 20,6 cm. Zakres temperatury działania: od -10 st. C do 45 st. C. Wodoodporność 5ATM. Maksymalna wysokość działania: 9144 m. Bluetooth 4.0, trzyosiowy akcelerometr, silnik wibracyjny, 5 diod LED, bateria litowo-polimerowa (żywotność: do 5 dni). Zapisuje dane z 7 dni (minuta po minucie), gromadzi dane z 30 dni. Współpracuje z iPhone 4S i nowszymi, iPadem 3 generacji i nowszymi oraz z urządzeniami z Androidem w wersji 4.4 i nowszej (powiadomienia na smartfonach mogą wymagać systemu Android w wersji 5.0 lub nowszej). W zestawie: moduł Fitbit Flex 2, dwie opaski (w dwóch rozmiarach), kabel z ładowarką, dokumentacja.

Przydatny link: test/recenzja Fitbit Charge 2 tutaj.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*