Krótki przegląd wiadomości #6: Nokia, Qualcomm, Apple

Kategorie: Apple, KPW, Nokia, Qualcomm

Tagi: , , , , , , ,

Nokia powoli odzyskuje stracony teren; HMD Global pochwaliło się wynikami sprzedaży – jest zaskakująco dobrze. Qualcomm staje się konkurentem Intela wchodząc na rynek PC, a nowy procesor obiecuje cieńsze i lżejsze laptopy z systemem Windows. Czy ranking DxOMark uratuje słabą – podobno – sprzedaż iPhone’a XR?

HMD Global, właściciel praw do marki Nokia, może już mówić o sukcesie. Fińska firma z Helsinek została założona w grudniu 2016 roku, a już dziś Nokia jest piątą marką w Europie. Jak informuje serwis WinFuture, HMD sprzedało w ciągu niespełna dwóch lat aż 70 milionów Nokii, choć nie ma informacji, jaką część w tej liczbie stanowią smartfony, a jaką – klasyczne telefony. Co ciekawe, najczęściej po Nokie sięgają mężczyźni powyżej 35. roku życia, którzy już wcześniej znali markę. I użytkują urządzenia dłużej niż w przypadku smartfonów innych producentów. W HMD Global tłumaczą to ścisłą współpracą z Google i programem Android One. Finowie przyznali, że najlepiej sprzedają się tańsze urządzenia, zaś sprzedaż flagowych smartfonów nie jest zadowalająca – rynkowym rozczarowaniem okazała się Nokia 8 Sirocco. Najczęściej kupowanym nowym smartfonem jest natomiast Nokia 6.1, a klienci wybierają zwykle urządzenia w stonowanych kolorach – czarne, srebrne czy niebieskie. A to zapewne znajdzie swoje odzwierciedlenie w 2019 roku, kiedy zobaczymy kolejne Nokie w „podstawowych” kolorach. Numeracja nowych urządzeń może wprowadzić nieco zamieszania, oczekiwać można bowiem Nokii 8.2, 6.4 itd. Przy okazji potwierdzono, że w tym roku nie zadebiutuje oczekiwana Nokia 9 PureView – urządzenie pozostaje bowiem w fazie rozwoju. I jeszcze jedno. Fani marki nie powinni oczekiwać gamingowego smartfonu, ani nowych wersji starych, cieszących się kiedyś wielką popularnością telefonów.

Qualcomm zapowiedział swój nowy procesor, Snapdragon 8cx, jako „ekstremalny” układ dla laptopów z systemem Windows. To największy procesor, jaki kiedykolwiek wyprodukowała firma z San Diego – z najmocniejszym CPU (Kryo 495) i GPU (Adreno 680). To przy okazji pierwszy chip wykonany w 7-nanometrowym procesie technologicznym dla platformy PC, który będzie wspierał wszystkie wersje systemu Windows 10. 64-bitowy Snapdragon 8cx posiada osiem rdzeni – cztery Cortex-A76 i cztery Cortex-A55. To oczywiście układ oparty na„mobilnej” architekturze ARM, ale Microsoft niedawno umożliwił programistom rekompilację istniejących aplikacji do 64-bitowych wersji ARM. Układ ma osiągać podobną wydajność, co nowe procesory Intela serii U. Co ważne, Snapdragon 8cx to energooszczędny procesor. Wentylator nie będzie potrzebny, ponieważ pobór mocy wynosi tylko 7W. A to z kolei oznacza, że laptopy ze Snapdragonem 8cx będą cieńsze i lżejsze od tych obecnie dostępnych na rynku. Producent twierdzi, że dzięki nowemu chipowi czas pracy laptopów na jednym ładowaniu zostanie wydłużony do 25 godzin. Co więcej, układ wspiera szybkie ładowanie – QuickCharge 4+. Pierwsze laptopy ze Snapdragonem 8cx powinny pojawić się na rynku w drugiej połowie 2019 roku.

Z różnych informacji wynika, że iPhone XR sprzedaje się słabo – czy sytuację uratuje ranking DxOMark i przeprowadzony test fotograficznych możliwości najtańszego z tegorocznych iPhone’ów? Wprawdzie XR przegrywa ze smartfonami wyposażonymi w podwójny czy potrójny aparat, ale został oceniony jako jedno z najlepszych urządzeń z pojedynczym aparatem głównym wyprzedzając między innymi Google Pixel 2. Jakość zdjęć oceniono jako bardzo podobną do tej, którą oferuje iPhone XS Max w odniesieniu do kluczowych elementów takich jak ekspozycja, kolory, szczegółowość zdjęć, szumy czy artefakty. Gorzej przy ujęciach z zoomem i wykorzystujących efekt bokeh – tu podwójny aparat w XS Max wykazuje swoją wyższość. Serwis DxOMark chwali aparat w XR za bardzo dobrą ekspozycję i zakres dynamiczny nie tylko w jasnym świetle, ale i w pomieszczeniach, dobre szczegóły w każdych warunkach oświetleniowych, żywe kolory, a także szybki i dokładny autofokus. Co poszło źle? Serwis zwraca uwagę na słabą szczegółowość przy średnich i dużych powiększeniach, szumy przy słabym oświetleniu i brak realistycznego rozmycia w trybie bokeh.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*