Dwa lata temu Fitbit Inc. kupił Pebble Technology Corporation przejmując własność intelektualną niewielkiej firmy, która fundusze na realizację swoich projektów zbierała na Kickstarterze. Marka zniknęła z rynku, a zapowiadane jeszcze w 2016 roku smartwatche –Pebble 2, Time 2 oraz Pebble Core – nigdy nie trafiły do produkcji. Jak się jednak wydaje, pomysły Pebble zrealizowane zostały w zegarku, który na rynku pojawił się w tym roku. To Fitbit Versa.

Fitbit to jeden z głównych producentów inteligentnych zegarków i opasek fitness. Firma z San Francisco miała jednak niedawno problemy – tak było jeszcze w pierwszej połowie 2018 roku. W trzecim kwartale sytuacja zmieniła się jednak za sprawą Versy, co wyraźnie poprawiło wyniki finansowe Fitbit. W Q3 2018 sprzedano wprawdzie nieco mniej urządzeń wearables niż rok wcześniej (3,5 mln wobec 3,6 mln), ale Fitbit znów stał się drugim– po Apple – producentem smartwatchów w Stanach Zjednoczonych wyprzedzając Garmina, Samsunga czy Fossila. Oczywiście, Q4 2018 stał się dla producenta z San Francisco znacznie trudniejszy za sprawą Apple Watcha 4 czy Galaxy Watcha, ale nie zmienia to faktu, że Versa została dobrze przyjęta przez rynek.

Versa to najlżejszy smartwatch Fitbit. Kto miał okazję korzystać z Fitbit Ionic – od razu zauważy różnicę. Na początku nieco nieufnie spoglądałem na lekką Versę, zwłaszcza że testowy egzemplarz był już nieco sfatygowany. O ile jednak Gear Sport, którego używam, i który jest zegarkiem na co dzień i – jednak dopiero później – zegarkiem sportowym, czuć cały czas na nadgarstku, o tyle waga Versy jest niemal niezauważalna, co – koniec końców – trzeba jednak uznać za plus. Zresztą, w zegarku Fitbit wspomniany balans jest rozłożony nieco inaczej – to urządzenie głównie do treningów i, ewentualnie, na co dzień. Versa odbiega designem od klasycznych urządzeń z okrągłą tarczą. Kształt wykonanej z anodowanego aluminium koperty (tylko front wygląda nieco plastikowo – choć ekran chroniony jest szkłem Gorilla trzeciej generacji) zbliżony jest do prostokąta, jedynie krawędzie są zaokrąglone. Obudowa jest solidna, a sam zegarek może pochwalić się wodoszczelnością do 50 metrów. Dotykowy, kolorowy wyświetlacz LCD ma przekątną 1,34 cala i rozdzielczość 348 x 250 p. W ustawieniach jasności ekranu warto wybrać tryb automatyczny – czujnik światła sam zadba o odpowiednią wartość. Nawet w jasnym słońcu nie ma żadnych problemów z widocznością panelu – jego jasność dochodzi bowiem aż do 1000 nitów! Podobnie jak w przypadku Fitbit Ionic, obsługę zegarka ułatwiają także trzy przyciski (jeden wybudza ekran i pełni funkcję „powrotu”, kolejne przypisane są do konkretnych działań, np. uruchamiają programy treningowe, albo pomagają obsługiwać muzyczny odtwarzacz). Wśród czujników wymienić trzeba trzyosiowy akcelerometr, trzyosiowy żyroskop, wysokościomierz i wspomniany już czujnik światła, z kolei na spodzie koperty znajdują się pulsometr, przystosowany do ciągłego pomiaru tętna oraz czujnik SpO2, który monitoruje stopień saturacji krwi tlenem – na razie jednak nie działa; usługa zostanie uruchomiona w przyszłości. Jest też pinowe, magnetyczne złącze do ładowania. Wśród modułów łączności jest Bluetooth w wersji 4.0, Wi-Fi i NFC. Brakuje tylko GPS. Nie ma danych na temat procesora w Versie, natomiast z 4 GB pamięci wbudowanej dla użytkownika dostępne są 2,5 GB. To miejsce na utwory w formacie MP3.

Zegarek działa w oparciu o Fitbit OS w wersji 2.0. Pulpit ułatwia dostęp do danych o stanie zdrowia i aktywności użytkownika. Versa monitoruje tętno przez całą dobę (technologia PurePulse), prezentuje indywidualne treningi z Fitbit Coach (dostępnych jest kilkanaście trybów ćwiczeń, między innymi bieganie, pływanie, jazda na rowerze, ćwiczenia na siłowni itp.). OS pozwala na monitorowanie snu i planowanie odpoczynku, umożliwia też sprawdzenie sprawności użytkownika. System gromadzi m.in. codzienne oraz tygodniowe statystyki zdrowia i aktywności, historię aktywności, podsumowuje ćwiczenia, wysyła motywacyjne wiadomości czy wskazówki. Versa przekazuje także powiadomienia z aplikacji, które mamy zainstalowane na smartfonie – o połączeniach, kalendarzach i SMS-ach. Dla części użytkowników Versy dobrą informacją jest fakt, że do Polski wprowadzona została usługa płatności zbliżeniowych Fitbit Pay, którą realizować można właśnie przy pomocy modułu NFC w zegarku (od 2 października z Fitbit Pay korzystać mogą klienci Santander Bank Polska). Połączenie ze smartfonem i personalizację umożliwia aplikacja Fitbit, z poziomu której mamy dostęp do ustawień, statystyk, aplikacji, portfela, dodatkowych zegarów.

Aplikacja:

Versę użytkowało mi się dobrze. Zegarek jest lekki, ale solidny, choć sam wygląd trudno nazwać wyróżniającym się, czy szczególnie atrakcyjnym. Versa robi jednak dobrze to, do czego została stworzona monitorując wiele rodzajów aktywności, a także zdrowie użytkownika – wiele obiecywać sobie można po czujniku SpO2, kiedy w systemie pojawią się odpowiednie opcje. Dużym atutem jest czas działania baterii – 4-5 dni, co jest bardzo dobrym wynikiem. Fitbit OS jest, jak sądzę, na początku swojej drogi – rozwój tego, trzeba to podkreślić, bardzo funkcjonalnego systemu to jednak zadanie nie tylko dla programistów, ale i grafików, bo dziś ikony i sam wygląd interfejsu odstają od tego, co widzimy w WatchOS, Tizenie czy Wear OS. Dotyczy to także aplikacji Fitbit na Androida oraz iOS.

Podsumowując, plusy Fitbit Versa to jasny, czytelny ekran, czas działania baterii, wodoodporność, opcje monitorowania aktywności i zdrowia (m.in. ciągły pomiar pulsu), opcja płatności zbliżeniowych, a do tego duży wybór wśród akcesoriów, czyli pasków – są wśród nich paski wodoodporne, skórzane (Horween Leather), plecione, a także bransolety ze stali nierdzewnej. Minusy? Brak modułu GPS, integracja z tylko jednym serwisem muzycznym – Deezerem (brakuje np. Spotify).

Specyfikacja. Ekran LCD o przekątnej 1,34 cala, rozdzielczości 348 x 250 p i jasności do 1000 nitów. Pamięć: 4 GB (dostępne 2,5 GB). Łączność: Bluetooth 4.0, Wi-Fi 802.11 b/g/n, NFC (Fitbit Pay). Czujniki: trzyosiowy akcelerometr, trzyosiowy żyroskop, pulsometr, wysokościomierz, czujnik światła, czujnik SpO2. Wodoodporność: do 50 metrów (5 ATM). Pomiary: aktywność, spalone kalorie, dystans, jakość snu, godziny snu, kroki, przepłynięty dystans. Inne: kilkanaście trybów ćwiczeń, monitorowanie zdrowia kobiet, integracja z Deezer, obsługa Fitbit Pay, powiadomienia ze smartfonu. Wymiary: 35,99 x 29,23 x 21 mm. Bateria: litowo-polimerowa o pojemności 145 mAh. System: Fitbit 2.0. Zegarek współpracuje z Androidem (4.3 i nowszy) oraz iOS (iOS 9 i nowszy).

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*