Miesięczne archiwum: Lipiec 2013

Ostatnimi czasy zdarzyło mi się trochę sobie pochorować, bez wnikania w szczegóły, powiem tylko , że po raz pierwszy od lat uprawiałam tzw. turystykę medyczną, jak żartobliwie nazwałam swoje bieganie od specjalisty do specjalisty i od badania na badanie. Na marginesie – to bardzo ciekawe doświadczenie, gdy w rentgenie słyszy się, że opis będzie za… miesiąc, bo radiolog jest na urlopie. Tak jakbyśmy żyli w średniowieczu i nie istniało coś takiego, jak telemedycyna, a co jak co, ale zdjęcia rtg można przesyłać internetem, co więcej, są w naszym regionie ośrodki specjalizujące się w takich usługach.

Czytaj dalej