Zawała: Europejski Dzień Walki z Rakiem – Dotykajmy piersi, to nie znikną

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , ,

Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi, który obchodzony jest 15 października to dobra okazja, by rozmawiać i pisać o profilaktyce tej choroby. O jest o czym, bo jak twierdzą lekarze, raków piersi przybywa, także w Polsce. Skąd bierze się ta choroba i jak ją nowocześnie leczyć, tłumaczyli dr n. med Michał Jarząb,  kierownik Centrum Chorób Piersi  w Instytucie Onkologii w Gliwicach oraz dr n.med. Ryszard Szumniak,  z Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej gliwickiego Instytutu Onkologii, podczas 204. Spotkań Medycznych im. Krystyny Bochenek, które tradycyjnie odbyły się w Teatrze Śląskim w Katowicach, a które mam zaszczyt wraz z Anną Sojką z Radia Katowice prowadzić.

Rak piersi to tematyka, której propagowanie szczególnie leżało na sercu Krystyny Bochenek. W 2000 roku zorganizowałyśmy przy wsparciu wszystkich mediów na katowickim Rynku wielką akcję Różowa Wstążka z udziałem ówczesnej Pierwszej Damy Jolanty Kwaśniewskiej. Po tej akcji panie chętniej robiły mammografię. Instytut Onkologii przebadał wówczas ponad 4 tysiące kobiet, które zgłaszały się tam na badania zapraszane przez śląskich dziennikarzy. Między innymi dzięki takim akcjom jak ta, którą dowodziła Krysia, zwiększyła się świadomość kobiet na temat zagrożeń i profilaktyki raka piersi. A jednak raków piersi ciągle przybywa.
– To choroba tych kobiet, którym się powodzi, rodzą późno dzieci, żyją w stresie, bez aktywności fizycznej, palą papierosy, piją alkohol, niezdrowo się odżywiają – mówił dr n. med. Michał Jarząb. Zastrzegał jednak, że nie to spędza onkologom sen z powiek, że jest coraz więcej zachorowań na raka, bo to znaczy tylko, że coraz lepiej wykrywa się tę chorobę. Niepokoją nadal statystyki wyleczalności, choć w ostatnich latach sytuacja Polek pod tym względem znacząco się poprawiła.

W Polsce 40 kobiet na 100 tys. Polek zachoruje na raka piersi, co druga będzie mieć problemy, 75 proc. lekarze będą w stanie wyleczyć. 

W innych nowotworach ta wyleczalność jest niższa. Niestety, choć coraz więcej Polek zgłasza się z problemami do onkologów, nadal zbyt mało reaguje na zaproszenia na badania przesiewowe – twierdzą lekarze. W krajach na zachód od Odry, też nie ma 100-procentowej frekwencji, jednak prawo jest tam dla osób niekorzystających z badań profilaktycznych finansowanych przez państwo bezlitosne.
– Nie przebadasz się, a zachorujesz, musisz za leczenie zapłacić – wyjaśniał dr n.med. Ryszard Szumniak.
Tymczasem nadal zbyt wiele kobiet, których dolegliwości mogą sugerować rozwój nowotworu, woli nie zauważać ich tak długo, jak długo jest to możliwe. Rak bowiem ciągle jeszcze kojarzony jest ze śmiercią, bólem, cierpieniem oraz okaleczającą czy toksyczną terapią.

Podstawowym badaniem profilaktycznym jest ciągle mammografia. Przyszłość wykrywania nowotworów piersi u kobiet należeć będzie jednak do mammografii cyfrowej czy molekularnego obrazowania piersi (MBI). Kobiety z dziedzicznym rakiem piersi lub jajnika mogą wykonać bezpłatne badania genetyczne, ujawniające mutację genów BRCA 1, BRCA2.

To właśnie te geny, z powodu których profilaktycznej mastektomii, czyli amputowaniu piersi, poddała się niedawno słynna aktorka Angelina Jolie. Aktorka zdecydowała się na profilaktyczną operację, bo ryzyko związane z dziedziczną postacią raka piersi jest dosyć wysokie, ale trzeba powiedzieć jasno, że nawet ta metoda nie zabezpieczy jej i podobnych jej kobiet w 100 proc. przed zachorowaniem.

Problem Angeliny zwrócił jednak uwagę na raka piersi kobiet na całym świecie. Onkolodzy jednak przestrzegają. Raki spowodowane mutacją genów BRCA1 i BRCA2 stanowią tylko 10 proc. raków piersi.

Ryzyko zachorowania na raka piersi generalnie rośnie wraz z wiekiem, szczególnie u kobiet po menopauzie. W okresie między 35. a 65. rokiem życia ryzyko to wzrasta sześciokrotnie. Najbardziej narażone są kobiety z uwarunkowaniami rodzinnymi, czyli mające krewnych I i II stopnia, u których rozpoznano raka piersi, zwłaszcza jeśli był to rak obustronny, przebyty w okresie przedmenopauzalnym.

– Nie wiemy, dlaczego komórki wariują, a genów za to odpowiedzialnych mogą być setki, tylko w wypadku BRCA1 i BRCA 2 jak na razie mamy pewność, że ich nosicielki mają wysokie ryzyko zachorowania, wysokie, to znaczy 40-,50-, 60 procent. To oznacza, że 40 procent może mimo tego przeżyć życie w dobrym zdrowiu – tłumaczyli lekarze.

W Polsce, a przynajmniej w Gliwicach, nie przeprowadza się profilaktycznych mastektomii. – Dzięki nowoczesnym metodom diagnostyki, możemy dobrze kontrolować pacjentki z grup ryzyka. Mastektomia z rekonstrukcją piersi to skomplikowana operacja mikrochirurgiczna, wymaga bardzo dobrze wyszkolonych zespołów chirurgów, a tych jest u nas za mało. Poza tym NFZ nie refunduje takich procedur – tłumaczą lekarze, wyjaśniając, że pierwszeństwo w dostępie do rekonstrukcji piersi należy się kobietom, którym usunięto piersi z powodu raka. – W Gliwicach wszystkie chore, którym można takie zabiegi wykonać ze wskazań medycznych, mają zapewnione zabiegi rekonstrukcyjne, nie zawsze się jednak da, a czasem chore same nie chcą – tłumaczył dr n. med. Ryszard Szumniak.

Warto jednak powrócić do przypomnienia czynników zwiększających ryzyko zachorowania na raka piersi. Należą do nich długi czas trwania naturalnej aktywności hormonalnej, czyli wczesny wiek wystąpienia pierwszej miesiączki i późny wiek ostatniej. Menopauza przed 45. rokiem życia dwukrotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi w stosunku do kobiet, u których menopauza wystąpiła po 55 roku życia.

Bezdzietność lub późny wiek pierwszego porodu, łagodne choroby piersi, długotrwała hormonalna terapia zastępcza (HTZ), antykoncepcja doustna, nadmierne spożywanie alkoholu, nadmiar tłuszczów zwierzęcych w diecie i nadwaga także mogą zwiększać ryzyko zachorowania.Wczesne wykrycie raka piersi i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia prowadzi w większości przypadków do trwałego wyleczenia. Z tego powodu kobiety w wieku powyżej 50 lat, bez dodatkowych czynników ryzyka lub objawów, powinny co 2 lata wykonywać mammografię. Kobiety z grupy ryzyka powinny badać piersi już po czterdziestce i najlepiej co rok. Ważne jest stałe samobadanie piersi, ich dotykanie, także przez mężczyzn, partnerów kobiet.

– W Pradze prowadzono swego czasu  kampanię skierowaną do mężczyzn pod hasłem:.

„Dotykaj ich, to nie znikną”

– przypomniał dr Jarząb, wyjaśniając, że kobiety powinny też prosić lekarzy o badanie im piersi, a lekarze nie powinni się tego wstydzić.

Pierwsze objawy raka piersi to oczywiście wyczuwalny w piersi zwykle bezbolesny guzik. Inne symptomy to bezbarwna lub zabarwiona krwią wydzielina z brodawki sutkowej, wciągnięcie lub wgłębienie brodawki, zmiana barwy lub zarysów sutka, wciągnięcie skóry pokrywającej sutek, zaczerwienienie lub/i nierówność skóry pokrywającej sutek (znane jako „objaw pomarańczowej skórki”). Guzki nie oznaczają automatycznie raka, mogą to być np. włókniakogruczolaki, torbiele czy zmiany pourazowe.

W przypadku podejrzenia raka piersi (np. w wyniku mammografii) podstawową metodą rozpoznawczą jest biopsja. Najlepsza jest tzw. biopsja gruboigłowa, przeprowadzana w trakcie zabiegu chirurgicznego. Próbkę bada się następnie pod mikroskopem. W diagnostyce wykorzystuje się także badanie ultrasonograficzne, przede wszystkim w celu odróżnienia litego guzka od torbieli (ta ostatnia zwykle nie jest rakiem). Kiedy rozpoznamy już raka, warto określić obecność receptorów dla estrogenów i progesteronu w komórkach nowotworu. Pozwoli to na dobranie odpowiedniego leczenia.
Można i należy próbować zapobiegać rakowi piersi. Należy rzucić palenie, ograniczyć spożycie alkoholu, zrzucić zbędne kilogramy. Trzeba zastanowić się razem ze swoim lekarzem nad zaletami i wadami stosowania hormonalnej terapii zastępczej.Pozytywny wpływ ma też zwiększona regularna aktywność ruchowa, zdrowa dieta z dużą ilością owoców, warzyw i przede wszystkim błonnika.

[b]- Udowodniono związek spożywania zbyt małych ilości błonnika z zapadaniem na nowotwory, m.in raka piersi u kobiet – [/b]

tłumaczyła prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. Błonnik znajduje się w warzywach, owocach, kaszach gruboziarnistym chlebie. Powinno się spożywać 25 g błonnika dziennie. Polacy spożywają zaledwie 6 gram.

Rozmowy z onkologami na temat raka piersi w relacji ze Spotkań Medycznych im. Krystyny Bochenek w Magazynie Rodzinnym „Dziennika Zachodniego” w sobotę 19 października. Także tego dnia relacja ze Spotkań o 12.15 w Radiu Katowice. 

Zapraszam w imieniu własnym i Anny Sojki
Maria Zawała

 

Komentarze (2):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*