Ciszej na urlopie, proszę!

Kategorie: Bez kategorii

Leżę sobie na włoskiej plaży . Jest południe. W cieniu parasola nie czuć upału. Włosi jak jeden mąż poszli jeść swoje pranzo, czyli obowiązkowy południowy obiad, bez którego nie przeżyliby dnia. Nareszcie zrobiło się cicho. Choć uwielbiam ten ich cały gwar, to jednak wizja dwóch niezmąconych plażową paplaniną godzin codziennie niezmiennie mnie cieszy. Zwłaszcza po porannej dawce brazylijskiego latino z trzech głośników, ryczącego na całą plażę i pół Adriatyku, przy którym półtłuste donny i czarnoskóry superumięśniony animator wyginali ciała w ramach porannej  aqua gym.

Powie ktoś zaraz, ale o co chodzi, jak są Włosi, musi być głośno. I to naturalnie najprawdziwsza z prawd, ale nie znaczy, że im samym to też nie przeszkadza. Mało kto o tym wie, ale  z hałasem walczono już w starożytności. By go zmniejszyć, taki np. Juliusz Cezar zakazał m.in. poruszania się w ciągu dnia po wybrukowanych ulicach Rzymu wozom na drewnianych kołach z żelaznymi obręczami.

A dziś? Smog akustyczny ogarnia świat.  Zwłaszcza latem, gdy ludność wszelaka wypełza na plaże i deptaki. Jazgot skuterów miesza się z muzą puszczaną na cały regulator w każdej knajpie.

A dane  są przerażające. Jedna trzecia ludzkości ma problemy ze słuchem. W niedalekiej przyszłości połowa społeczeństwa będzie miała niedosłuch. Zapewne niedługo aparaty słuchowe będą powszechne, może nawet tak jak okulary. Jakie są tego przyczyny? Męczący, codzienny hałas. W domu, na ulicy , na plaży. Czasem to hałas na własne życzenie podczas słuchania muzyki z odtwarzaczy i na koncertach, na których nie odbiega on od natężenia dźwięku startującego odrzutowca, to nawet 140 dB.

Gdy jest ich tylko o 10 więcej, najczęściej następuje nieodwracalne uszkodzenie słuchu. Już przy hałasie rzędu 70 – 80 decybeli może dojść do bólu głowy i zaburzeń układu nerwowego. Gdy decybeli jest od 85 do 130 mogą wystąpić problemy z krążeniem i układem pokarmowym. Badania w Niemczech, Anglii i Szwecji wykazały, iż hałas uliczny, który negatywnie wpływa na ciśnienie krwi może być przyczyną chorób krążenia, a nawet zawału serca.  Urlop to oczywiście czas wesołej zabawy , ale powinien być też choć przez chwilę czasem maksymalnego wyciszenia.

Pamiętania o tym, że hałas naprawdę jest szkodliwy, choć zależy to nie tylko od natężenia dźwięków, ale i naszej wrażliwości. Są tacy, którym utrudnia koncentrację, inni nie zwracają na niego uwagi.

Jedno jest pewne, nie należy go lekceważyć.
Właśnie przeleciała mi nad głową eskadra śmigłowców bojowych, zagłuszając myśli. Ale złośliwi mówią, że to nic w porównaniu z trzema gadającymi Włoszkami.  Cóż,   kto lubi ciszę niech omija Włochy z daleka. Zresztą w dzisiejszych czasach cisza na urlopie to dobro luksusowe i praktycznie w niewielu miejscach dostępne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*