Ludzie i natura

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , ,

Trzy pytania do dr Doroty Sumińskiej, popularnej pisarki, ekologa, lekarza weterynarii

-Miasta i tereny wokół nich to obszary, gdzie niestety bardzo trudno znaleźć miejsca do kontaktu z nieskażoną naturą i to – ludzie – na tym tracą.

-W każdym otoczeniu możemy i powinniśmy zadbać o kontakt z przyrodą. To zwierzęta, ssaki, ptaki, owady były tam pierwsze, to my ludzie budując bloki mieszkalne, domy, tworząc ogrody zawłaszczyliśmy ich teren. Teraz zaczynamy rozumieć, że tylko harmonijne współistnienie z naszymi dzikimi sąsiadami zapewni nam ludziom dobre samopoczucie i komfort, że potrzebujemy tego jak powietrza. Ogród na tym nie straci. Psy, koty również doskonale się odnajdą w ogrodzie, jeśli stworzymy im ku temu odpowiednie warunki. W moim domu, na co dzień żyje w symbiozie prawie 20 psów i kotów, i inne zwierzaki. Wszystkie korzystają z ogrodu, tak jak ja, i rabatki wychodzą z tego bez szwanku. Zadbałam tylko o to, by zwierzaki, nie wybiegały samowolnie na ulicę, by nie stała im się krzywda.

-Czy Ślązacy umieją dbać o domowe zwierzęta?

-Obserwując tradycyjne rodziny górnicze łatwo zauważyć, że na Śląsku ludzie są wrażliwsi, niż gdzie indziej, i mają serce do przyrody. Dla górników spędzających czas pod ziemią każdy wyjazd na powierzchnię, każde spojrzenie w niebo jest ważne. Nic dziwnego, że zachwyt wzbudza uprawa ogródka, hodowla gołębi czy królików. Także domowe psy i koty są traktowane z szacunkiem i otoczone wielką opieką.

-A Polacy jako społeczeństwo?

-Nadal jesteśmy na zakręcie socjologicznym, i słabsi, w tym psy i koty, stają się ofiarami tej sytuacji. Oczywiście pojawiają się pozytywne wzorce choćby płynące z zachodnich elit intelektualnych, ale nie wiadomo, co polskie społeczeństwo wybierze. Na razie zachłysnęliśmy się wolnością, wydaje się nam, że ona nie ma granic. Mamona nas uwiodła, ale pieniądze to sidła. Póki co, nadal nie mamy własnych pozytywnych wzorców „posiadania” pieniędzy. Zachwycają nas szkło, beton, hodujemy egzotyczne zwierzęta, rośliny, bo są modne. Traktujemy rzeczywistość jak park rozrywki, w którym bez konsekwencji można sięgać, po co się chce. To utopia. A jej konsekwencją jest zamykanie się przed ludźmi i utrata bliskości z nimi. I samotność. Jeśli chcemy żyć w harmonii ze światem i samymi sobą, musimy takie podejście do natury zmienić diametralnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*