Kot zielonemu nie przepuści

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , , ,

Zwierzaki lubią „podgryzać” domowe rośliny, dlatego warto zastanowić się, czy te stojące na parapecie nie okażą się szkodliwe dla naszych pupili. Dla kotów możemy posiać w doniczce jęczmień, lub przygotować zabawkę z gałązkami kocimiętki właściwej.

Szczególnie koty, które nie wychodzą poza mieszkanie i nie mają możliwości „skubania” trawy na trawniku ogrodowym potrzebują w swojej diecie zielonych części roślin. Rośliny wspomagają układ pokarmowy kota i pomagają w „odkłaczaniu” (pozbyciu cię z organizmu zalegających kulek sierści). Dlatego warto posadzić dla kota „trawę” w domu.

-Możemy kupić gotowy pojemniczek z ziarnami, najczęściej jęczmienia, lub wysiać nasiona do doniczki. Uwaga nie stosujemy żadnych nawozów, jeśli to tylko takie, które nadają się do warzyw i owoców spożywanych przez ludzi. Można kupić również już wyrośnięte rośliny – tłumaczy Paweł Wieczorek z katowickiego marketu ogrodniczego „Obi”.

Dla kotów bezpieczne są też: bazylia, rumianek pospolity, niecierpki, kolendra, koper ogrodowy, pietruszka zwyczajna, chaber bławatek, niecierpki, petunie, begonie. (Bez problemu możemy uprawiać w domu również kamelie). Jeśli chodzi o rośliny pokojowe koty mogą pogryzać gałązki papirusu, czy paproci. No i kocimiętka właściwa. Co sprawia, że koty wariują czując kocimiętkę? Odpowiedzialny za to jest koci feromon – nepetalakton, który zawiera ta roślina. Jednak nie każdy kot jest wrażliwy na ten subtelny zapach. Dwie trzecie zwierząt je lubi, kontakt z kocimiętką sprawia, że koty wpadają w trans. Skaczą, bawią się, biegają w kółko. Najczęściej kocimiętkę suszoną, lub świeżą wkłada się do woreczków do zabawy dla zwierzaków, albo zaszywa w małych poduszeczkach. Krople z kocimiętki dodane do jedzenia, poprawiają apetyt. Kocimiętka to roślina wykorzystywana też w ziołolecznictwie, wyglądem przypomina pokrzywę, kwitnie biało, fioletowo, niebiesko. Jest silnie miododajna. To także bylina ozdobna, należy do rodziny jasnowatych i jest chętnie uprawiana w ogrodach.

Musimy pamiętać, że jest cała gama roślin, domowych i ogrodowych, które są dla zwierząt trujące i niebezpieczne. Jeśli w domu mieszka kot lub pies zrezygnujmy z uprawy kaktusów (ciernie mogłyby pokaleczyć łapki zwierząt). Lepiej nie uprawiać też popularnych i ozdobnych, ale trujących: difenbachii, krotonu, smokowca (dracena), różanecznika, azalii, filodendronu, oleandrów, czy wiosennych roślin cebulowych: hiacyntów, narcyzów. W ogrodzie lepiej zrezygnować też z uprawy wawrzynka wilczełyko, cisu, bielunia, czy konwalii.

Zwierzęta mają instynkt i najczęściej same unikają roślin szkodliwych, ale młode ciekawskie koty, czy psy czują silną pokusę do zabawy liśćmi i gałązkami. Gdy zaobserwujemy pewne niepokojące symptomy takie jak silne wymioty i konwulsje, biegunka, brak apetytu, apatię i mamy podejrzenie, że zwierzę mogło połknąć fragment niebezpiecznej rośliny, od razu udajmy się do weterynarza. Aby przyśpieszyć diagnozę podajmy lekarzowi potencjalne źródło zatrucia – czyli nazwę gatunkową rośliny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*