Idea Smart City, ekologicznych miast przyszłości, które korzystają tylko ze Źródeł Energii Odnawialnych jest nam coraz bliższa. Wpisuje się w nią elektromobilność czyli pojazdy elektryczne, autobusy „hybrydowe” oraz transport wodny. Śląskie ma tu wiele do powiedzenia!

-Polsce i naszemu regionowi potrzebna jest przede wszystkim nowa infrastruktura, mam na myśli nie tylko transport drogowy, ale multimodalny, czyli innowacyjny i ekologiczny. Rozmawiamy o przyszłości, w perspektywie 10-15 lat. Główne trakty na terenie Polski powinny przypominać stojącego człowieka, rozłożone ręce symbolizowałyby połączenie Wschód Zachód, sylwetka od czubka głowy do stóp – Północ Południe. W pełni ekologiczny jest np. transport wodny. Jest też funkcjonalny. Jedna barka może bowiem przewieźć 1000 ton ładunku, tyle co 40 tirów. Zostało obliczone, że 1 litr paliwa dla barki wodnej wystarczy, by przewieźć 127 ton na odległość 1 kilometra! Już teraz na użeglownienie Odry i Wisły ma zostać przeznaczonych 60 mld zł – mówi dr inż. Janusz Flasza, pracownik naukowy Politechniki Częstochowskiej; ekspert Krajowej Agencji Poszanowania Energii oraz NFOŚiGW w Warszawie (w zakresie elektromobilności i Odnawialnych Źródeł Energii).

Nowe trasy wodne obejmują woj. śląskie, planuje się powstanie dróg E-30 Olza-Odra-Bałtyk; Dunaj-Odra-Łaba; E-40 Dniepr Wisła; wreszcie Kanału Śląskiego Oświęcim – Kuźnia Raciborska. Transport przyszłości to też połączenia kolejowe, stworzone przy wykorzystaniu już istniejącego szerokiego toru, który obecnie biegnąc ze Wschodu – kończy się w Sławkowie. W naszym regionie docelowo powstanie kilka „suchych” i „mokrych” portów, połączonych także z rozbudowywanym Cargo na lotnisku – w Katowicach-Pyrzowicach.

-Jesteśmy obszarem uprzemysłowionym o wielkim potencjale, ale potrzeba racjonalnego planu działania, by to wykorzystać. Myślę tu o stworzeniu nowoczesnych „Smart City”, inteligentnych i przyjaznych środowisku miast przyszłości opartych, m.in. na nowoczesnym transporcie pojazdów elektrycznych. Nadal samochody elektryczne choćby topowej marki „Tesla” nie są na kieszeń Polaków, ale to się zmieni. Zresztą inni producenci samochodów także inwestują w silniki elektryczne. W woj. śląskim z powodzeniem od lat działa Instytut Napędów i Maszyn Elektrycznych KOMEL, a w pobliżu Rzeszowa – MELEX. Z czasem takich pojazdów zacznie u nas przybywać. A to oznacza potrzebę utworzenia infrastruktury do ładowania baterii samochodów. Już teraz jedna z polskich stacji benzynowych wprowadza obok dystrybutorów benzyny, gazu LPG, także stacje ładowania do pojazdów elektrycznych – dodaje dr inż. Janusz Flasza.

W Śląskiem modernizowana jest komunikacja miejska. Np. PKM Sosnowiec i PKM Świerklaniec (powstały po rozpadzie dawnego Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Katowicach i obecnie obsługują centralną część aglomeracji), dzięki dofinansowaniu ze środków unijnych zakupiły nowe pojazdy. Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej ze Świerklańca w latach 2010 – 2012 pozyskało 36 milionów zł, dzięki którym dokonano zakupów na kwotę ponad 53 milionów. Kupiono 43 nowoczesne, niskopodłogowe autobusy napędzane silnikami o znikomej w stosunku do wcześniej eksploatowanych „Ikarusów” emisji spalin.

-Nowe wozy pokazały, że autobusy mogą być przyjazne pasażerom, o niskiej emisji szkodliwych substancji i hałasu, wyposażone w wiele usprawnień dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, na wózkach inwalidzkich, czy niedowidzących albo niedosłyszących. W nowej unijnej, perspektywie finansowej 2014-2020, wymogi zmniejszania emisji szkodliwych związków, (poprzez zastosowanie silników spalinowych nowej generacji, czy wykorzystujących gaz ziemny sprężony lub skroplony), są jeszcze bardziej restrykcyjne – tłumaczy Stanisław Paks, przewodniczący Rady stowarzyszenia gmin LGD “Brynica to nie granica”; wiceprezes zarządu i zastępca dyrektora PKM Świerklaniec.

W komunikacji miejskiej zwraca się też uwagę na zastosowanie energii elektrycznej do napędu autobusów. Takie pojazdy są cichsze, emitują do środowiska znikomą ilość hałasu i nie emitują – w miejscu realizacji przewozów – żadnych substancji szkodliwych. Już wkrótce wyłącznie takie pojazdy będą przewozić pasażerów w zatłoczonych centrach miast.

-W obszarach podmiejskich, zastosowane zapewne będą autobusy z napędem łączącym zalety silnika spalinowego i elektrycznego. Tę grupę pojazdów nazywa się „hybrydami”. Skupiają one zalety obydwu rozwiązań. Są ciche, wyposażone w silnik spalinowy o małej mocy i małej pojemności skokowej, a więc zużywające mniej paliwa – zwykle oleju napędowego. I takie pojazdy w naszym obszarze pojawią się już w najbliższych miesiącach. Nasze przedsiębiorstwo autobusy hybrydowe ma od trzech lat. Fabrycznie nowy autobus zakupiliśmy jako pierwszy przewoźnik w kraju już w 2014 roku, obecnie eksploatujemy cztery takie wozy. Właśnie ogłosiliśmy przetarg na zakup kolejnych. Będą jeździć w gminach: Świerklaniec, Mierzęcice, Ożarowice, Bobrowniki, Siewierz – wylicza Stanisław Paks.

Nowe wozy będą zużywać dużo mniej oleju napędowego niż dotychczas eksploatowane i emitować prawie 40 proc. mniej – substancji szkodliwych dla środowiska. Inwestycja także będzie dofinansowana ze środków unijnych.

 

*Zdjęcie główne: Nowoczesne, eko-pojazdy już wożą pasażerów w powiatach tarnogórskim, gliwickim, będzińskim, które obsługuje m.in. PKM Świerklaniec

Komentarze (1):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*