W chorzowskim ZOO jak co roku, na zwiedzających czekała niespodzianka w postaci żywej szopki, tym razem z owcami św. Jakuba i sympatycznymi osłami domowymi. A zza ogrodzenia stajence przyglądało się bydło szkockie.

W tym roku w regionie nie zabrakło w stajence betlejemskiej zwierzaków. Np. od kilkunastu lat ojcowie franciszkanie z parafii św. Franciszka i św. Klary w Tychach budują i przygotowują żywą szopkę. To ogromna szopka z figurami i dużą liczbą zwierząt (osiołek, kózki, króliki, kury, ptactwo). Żywą szopkę przygotowano tez w Zagrodzie Żubrów w Pszczynie i w Dziergowicach na pograniczu woj. śląskiego i opolskiego. Tu był koń, kucyki, owieczki, lamy, a nawet dwa renifery! Zrezygnowano z żywej „Strumieńskiej Betlejki”, gdzie pojawiały się nawet wielbłądy.

Świątecznie jest w chorzowskim ogrodzie zoologicznym. Wprawdzie to, by przynosić do ZOO uschnięte żywe choinki okazało się tylko żartem umieszczonym w jednym z portali społecznościowych. Zwierzęta (ptaki, czy ssaki kopytne) otrzymują drzewka iglaste, ale świeże i z hodowli ekologicznych. Takie choinki są pozyskiwane przez ogród bezpośrednio od sprzedawców.

W ogrodzie zagościła też żywa szopka betlejemska. Spokoju Św. Rodziny strzegły osły i owce św. Jakuba. Przyjrzyjmy się bliżej tym zwierzętom. Mają biblijne konotacje.

Owce św. Jakuba mają charakterystyczne dwie pary rogów, czasami nawet trzy pary. Rogi u tryków są potężne i mogą mieć długość powyżej 30 cm. Rogi „górne” traktuje się jako te właściwe – są masywniejsze i mocniejsze. Za te rogi można przytrzymywać zwierzę np. podczas odłapywania lub zabiegów. Rogi „dolne”, rosnące w dół, są słabiej umocowane i łapanie za nie zwierząt nie jest wskazane. U samic rogi są słabe, w postaci szczątkowej: krótkie (5-10 cm) i cienkie, często rosną krzywo i zachodzą na oczy. Potrzebne jest wtedy ich przycinanie. Drugą ciekawą cechą owiec św. Jakuba (od której zresztą wywodzi się ich nazwa) jest pstrokate umaszczenie. Najczęściej występuje u nich na głowie szeroka, biała łysina (na kości czołowej) i czarne plamy na bokach głowy. Na całym tułowiu występują charakterystyczne ciemnobrązowe lub czarne łatki na jasnym tle. U owiec tych łaciatość jest cechą rasową. Owce św. Jakuba są hodowane zazwyczaj jako przydomowe, kiedyś były „owcami parkowymi” na dworach i w rezydencjach angielskich.

Ta rasa należy do najstarszych na świecie, była już wymieniana w Księdze Rodzaju w Starym Testamencie. Była popularna w średniowieczu (owce można zobaczyć w produkcjach filmowych przedstawiających ten okres). Jak głosi legenda, przyszły święty Jakub, syn Izaaka, który pracował u swojego teścia Labana, hodowcy białych i czarnych owiec, przez dłuższy czas nie dostawał wypłaty. Poprosił dla siebie o te łaciate zwierzęta. Dzięki sprytnym krzyżówkom dochował się sporego stada, z którym odszedł tworząc własne zasobne gospodarstwo.

W stanie dzikim osioł afrykański występuje z podgatunkami (osioł nubijski i osioł somalijski). W wielu regionach świata użytkowana przez człowieka jest jego udomowiona forma – osioł domowy. Został udomowiony przez człowieka wcześniej niż koń. Pierwsze informacje na ten temat pochodzą z Doliny Nilu z ok. 4000 p.n.e. czyli 6 tys. lat temu. Osły wykorzystuje się najczęściej jako zwierzęta juczne, rzadziej jako wierzchowe lub pociągowe, a ostatnio w onoterapii (praca zwierzęcia z dziećmi np. niepełnosprawnymi). Często są trzymane w ogrodach zoologicznych.

Charakteryzuje się dużą głową, długimi uszami, cienkim ogonem z kitą na końcu, małymi wymaganiami pokarmowymi i odpornością na brak wody. W kulturze chrześcijańskiej osioł symbolizuje m.in. skromność. No i bydło szkockie. (W stajence betlejemskiej obok owieczek było właśnie bydło domowe). Highland czyli „szkockie bydło górskie” jest rasą należącą do grupy małych krów brytyjskich, jedną z najstarszych ras bydła w historii nowożytnej. Pierwsze wzmianki o Highlandach można znaleźć w literaturze z XII wieku, natomiast ślady archeologiczne wskazują na ich obecność już w VI wieku. Pierwszy Związek Hodowców Szkockiego Bydła Górskiego powstał w 1884 roku. Szkockie bydło górskie posiada długą sierść o zróżnicowanym ubarwieniu – brązowym, żółtym, jasnobrązowym, ciemnobrązowym, czerwonym, czarnym, czerwonobrunatnym, ale zdarza się również umaszczenie białe lub szare. Cechą wyróżniającą sierść Highlandów jest dwuwarstwowa budowa chroniąca przed zimnem, wiatrem, śniegiem i deszczem. Warstwa zewnętrzna składa się z grubych, długich włosów, a wewnętrzna z włosów puchowych.

Na małej głowie znajdują się długie rogi, rozłożone na boki (mogą mieć nawet 1,5 m rozpiętości) i grzywka sięgająca grzbietu białej śluzawicy nosa. Rogate są samice i samce, ale rogi buhajów są większe, grubsze i skierowane do przodu. Krowy mają rogi mniejsze i skierowane na boki i do góry.

Bydło tej rasy jest wytrzymałe, odporne i niezbyt wymagające, ponieważ długa i naturalna selekcja w postaci górskiego klimatu pozostawiła w hodowli tylko osobniki silne i najbardziej zahartowane.

W Polsce całe stado można całorocznie utrzymywać na pastwisku, zapewniając jedynie zdrzewienie lub zadaszenie umożliwiające schronienie w lato przed upałem. Krowy rodzą cielęta nawet na zimowym mrozie, oddalając się jedynie od stada.

 

*Zdjęcie czołówkowe: w Chorzowie owce św. Jakuba latem bawią najmłodszych w Minizoo

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*