Trzy pytania do Rafała Psika z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego

-Jaki jest stan powietrza w naszym regionie?

-Fatalny! W okresie zimowym, od października do marca, kiedy ogrzewamy się używając węgla i drewna w starych kotłach „kopciuchach”, często normy stężeń szkodliwych pyłów zawieszonych oraz rakotwórczego benzo(alfa)pirenu są przekroczone kilkakrotnie. Dodatkowo problem potęgowany jest przez proceder palenia śmieci, którego efektem jest emisja metali ciężkich i dioksyn. Mieszanina pyłów z procesów spalania utrzymuje się w powietrzu tworząc smog (pyły PM10 i PM 2,5). Pył o rozmiarze PM2,5 ma zdolność przenikania do krwiobiegu poprzez pęcherzyki płucne, a wraz z krwią do różnych części ciała, negatywnie wpływając na stan naszego zdrowia. Benzo(a)piren to substancja rakotwórcza która, powstaje w wyniku spalania w niskich temperaturach węgla, drewna i odpadów. Jest też składnikiem dymu papierosowego, gdyby ilość tej substancji w powietrzu przeliczyć na wypalane papierosy okazałoby się, że każdy z nas w Zagłębiu (nawet przedszkolaki!) wypalają dziennie pół paczki papierosów. 3290 sztuk rocznie. Smog ma największy wpływ na dzieci, które wdychają więcej zanieczyszczeń w przeliczeniu na kilogram masy ciała oraz na osoby starsze potęgując u nich choroby. Zła jakość powietrza w Zagłębiu Dąbrowskim przyczynia się do skrócenia życia każdego mieszkańca średnio o 9 miesięcy.

-Co można zrobić, aby jakość powietrza uległa poprawie?

-Drogą do poprawy sytuacji jest likwidacja „kopciuchów” i zastąpienie ich nowoczesnymi i ekologicznymi źródłami ciepła (np. sieć ciepłownicza, ogrzewanie gazowe, lub kotły na paliwa stałe klasy 5 lub Eco-design lub OZE). W Śląskiem mamy obecnie do wymiany takich kotłów ok. 750 tys., a w miastach Zagłębia (Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin i Czeladź) prawie 40 tys. To głównie budownictwo jednorodzinne i stara zabudowa w centrach miast (kamienice), które dalej nie są podłączone do ciepła sieciowego lub instalacji gazowej. Samorządy prowadzą działania pozorowane w tej kwestii, dalekie od skuteczności. Uchwała antysmogowa zakłada, że do 2027 roku pozaklasowe kotły powinny zostać wymienione na nowe, ale to oznacza, że rocznie takich pieców powinno się wymieniać w regionie ok. 4000, a i tak wtedy jeszcze przez 10 lat będziemy oddychać smogiem. W rzeczywistości w ciągu roku likwidowane jest w regionie tylko ok. 1000 „kopciuchów”! Aby pokonać smog potrzeba współpracy samorządu i rządu. Trzeba połączyć siły i środki.

W Polsce rusza właśnie z inicjatywy rządu program pilotażowy dla 22 miast w kraju, a mamy nadzieję że docelowo obejmie wszystkie gminy w Polsce, który polega na kompleksowym programie dotacji do termomodernizacji budynków (ociepleniu ścian i sufitów, wymianie okien itd.) oraz do wymiany pieców na nowoczesne dla gospodarstw indywidualnych. Doprowadzi to z jednej strony do likwidacji smogu, a z drugiej pozwoli oszczędzać energię. Na wydatkowanie dużych ilości energii bowiem nas nie stać, jest to kosztowne i powoduje zużywanie cennych zasobów naturalnych, (a ich ochrona to kwestia strategiczna dla państwa).

-Zmieńmy temat naszej rozmowy. Co zrobić, gdy sąsiad pali śmieci?

-Spalanie śmieci w domowych piecach jest karalne! Strażnicy miejscy mają prawo skontrolować nieruchomość, (art. 379 ustawy prawo ochrony środowiska) i nałożyć mandat. Zgłoszeń dotyczących procederu palenia śmieci przez naszych sąsiadów możemy dokonać w straży miejskiej anonimowo. W naszym regionie Główny Instytut Górnictwa dysponuje dronem do badania jakości powietrza i specjalistycznym pojazdem, „Eko-patrol” GIG, który wykonuje mapy zanieczyszczeń. Stan powietrza kontroluje na bieżąco WIOŚ.

Zdjęcie czołówkowe: Nowe budownictwo oszczędza energię (wynika to z zapisów m.in. prawa budowlanego).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*