Przedstawiciele Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego (trzeci od lewej Rafał Psik, obok Aleksandra Rozner) i uczniowie SP nr 19 w Sosnowcu protestują przeciwko złej jakości powietrza w Zagłębiu.
zdjęcia: mat. prasowe

Zagłębiowski Alarm Smogowy wspólnie z sosnowiecką SP nr 19 zorganizował performance – ubranie w specjalnie zaprojektowaną maskę antysmogową postaci śpiewaka Jana Kiepury. Wcześniej podobne happeningi były m.in. w Dąbrowie Górniczej i Będzinie.

-Cieszy szczególnie to, że najmłodsi rozumieją problem dbania o jakość powietrza i szczerze angażują się w nasze działania. Happening spotkał się ze sporym zainteresowaniem – mówi Rafał Psik, szef Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.

Stan powietrza w woj. śląskim jest zły. Według analiz Europejskiej Agencji Środowiska aż 36 polskich miast znajduje się na liście 50 miast Unii  Europejskiej o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu. Niechlubny ranking liderów smogu w województwie śląskim (przekroczone normy PM2,5) otwiera Żywiec, za nim Rybnik i Pszczyna. Kolejne nasze miasta na liście WHO to: Wodzisław Śląski, Bielsko-Biała, Knurów, Nakło, Zabrze, Gliwice, Myszków i Katowice. Także dwa z głównych miast Zagłębia: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza znajdują się na liście 50. najbardziej zanieczyszczonych miast Europy. W pozostałych miastach Zagłębia nie ma zainstalowanych stacji pomiarowych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

-Oddychając zagłębiowskim powietrzem dziecko wdycha rocznie taką ilość rakotwórczego Benzo(alfa)pirenu jak wypalając 3260 papierosów. Dlatego chcemy uświadomić mieszkańcom, ile zależy od nas samych. Na pewno programy wymiany źródeł ciepła na ekologiczne i dofinansowanie OZE, nad którymi czuwa pan Piotr Woźny, prezes NFOŚiGW i pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste Powietrze”, (z którym stale współpracujemy), są bardzo cenne. Martwi nas to, że proces jest powolny, zwłaszcza w samorządzie – dodaje Rafał Psik z ZAS. -Urzędnicy czekają z założonymi rękami, narzekając że nie ma chętnych, którzy chcieliby wymieniać stare piece „kopciuchy” zamiast promować te działania.

Z danych WFOŚiGW w Katowicach wynika, że w woj. śląskim na 167 miast i gmin aż ok. 60 nie rozpoczęło jeszcze żadnych działań, które miałyby na celu ograniczenie niskiej emisji. (W 2015 r. takich gmin było aż blisko 80). Nie ma tu badań jakości powietrza, dopłat do wymiany starych pieców „kopciuchów” czy choćby kontroli tego, czym mieszkańcy palą w domach.

-W Zagłębiu jest do wymiany ok. 40 tys. pieców starego typu. Powinno być wymienianych rocznie tysiące, a wymienia się zaledwie setki pieców. Proces musi przyspieszyć. Np. Kraków już zakazał palenia w mieście węglem. Władze Sosnowca zadeklarowały, że w 2028 r. stolica Zagłębia też wprowadzi taki zakaz. Oczywiście tę decyzję muszą poprzedzić samorządowe programy wsparcia mieszkańców, by mogli inwestować w ekologię – przekonuje Rafał Psik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*