Zamek Rycerski w Sobkowie

Kategorie: Bez kategorii

Pewnego pochmurnego jesiennego dnia, zmierzając do zamku w Chęcinach, zwróciłam uwagę na znajdującą się przy drodze wyblakłą nieco tablicę z napisem „Zamek Rycerski w Sobkowie”. Niewiele się zastanawiając zboczyłam z trasy i ruszyłam w nieznane. Po przemierzeniu niewielkiego odcinka drogi moim oczom ukazały się zabudowania, rodem z opowieści o zamierzchłych czasach i walecznych rycerzach. Uwielbiam takie niespodzianki.

Dawno, dawno temu (XVI wiek), nad malowniczym brzegiem Nidy, zamożny małopolski magnat – kasztelan, starosta i podskarbi w jednej osobie – Stanisław Sobek, wzniósł zameczek rycerski, wraz z budynkami gospodarczymi. Całość otoczył murem z narożnymi basztami, chroniącymi mieszkańców warowni przed najazdami wrogich wojsk i rabusiami. Do naszych czasów zachowały się pozostałości murów i trzy z czterech ówczesnych baszt, z drewnianymi daszkami. W dolnej części każdej z nich znajdują się otwory strzelnicze. W górnej – okna z XVI-wiecznymi kamiennymi obramowaniami. W centralnej części warowni znajdowała się wówczas część mieszkalna, przebudowana w XVIII wieku na okazały klasycystyczny pałac. Przebudowy podjęli się ówcześni właściciele Sobkowa – Szaniawscy. Jego ruiny możemy oglądać i podziwiać po dzień dzisiejszy. Kolejnymi gospodarzami rezydencji byli Dobrosławscy, którzy z kolei sprzedali dobra żydowskiemu właścicielowi.


Czasy I i II wojny światowej nie były dla zamku łaskawe – spłonął prawie całkowicie. Dzieła zniszczenia dopełnił PGR, użytkujący zabudowania po II wojnie światowej. Obecnie obiekt znajduje się w prywatnych rękach, dzięki czemu z dnia na dzień nabiera dawnego blasku. Nowy właściciel odnowił część budynków, zrekonstruował duże fragmenty murów, urządził dziedziniec i wyeksponował malownicze ruiny pałacu, z widocznymi jeszcze zdobieniami. W dawnym skarbcu urządził mały, ale stylowy hotel oraz restaurację „Pod Zakutym Łbem”. Założył stajnię i przystań nad Nidą. Obecnie można korzystać z wielu zamkowych atrakcji – zobaczyć przestawienia z pokazem walk rycerskich i tańców dawnych, a także pokazy rzemiosła katowskiego i tortur. Można też pojeździć konno, popływać kajakiem, wziąć udział w kuligu, etc.

Ciekawskich zainteresuje znajdująca się nieopodal wejścia na teren fortalicjum tabliczka z napisem „Zakaz wstępu telewizji TVN”. Intrygujące, prawda? Po krótkim śledztwie poznałam powód tego zakazu. Otóż, jak widać na załączonych fotografiach, zamek w Sobkowie jest niewątpliwą atrakcją województwa świętokrzyskiego. Ten oczywisty fakt przeoczyła jednak telewizja TVN, która przygotowywała program o atrakcjach turystycznych tego regionu, nie zamieszczając w nim żadnej wzmianki o Sobkowie. Właściciele zamku poczuli się tym urażeni, a swoje oburzenie wyrazili wspomnianą tabliczką. Napis zastanawia i przyciąga uwagę, chyba nawet bardziej niż drogowskaz „Zamek Rycerski w Sobkowie”.

Swoim „zwiedzaczowym” zwyczajem obeszłam zamek dookoła. Zaniemówiłam, co rzadko mi się zdarza, na widok malowniczego brzegu rzeki. Wiszące na niebie ciemne chmury uczyniły to miejsce jeszcze bardziej interesującym i wyrazistym. Po chwili odzyskałam mowę i ruszyłam w dalszą drogę z przeświadczeniem, że oto dane mi było zobaczyć zakątek niezwykły, piękny i malowniczy. TVN nie uznała tego miejsca za wystarczająco atrakcyjne. Może więc udacie się do Sobkowa i sami sprawdzicie, czy miała rację?

Komentarze (3):

  1. robol

    Piękna sprawa tak jeździć, fotografować, zwiedzać i dzielić się tym z innymi.
    Nigdy nie miałem,na to czasu. Teraz chętnie pooglądam sobie pamiątki dawnej Polski.
    Dziękuję za te wspaniałe obrazki naszej historii.

  2. Grażyna
    Grażyna

    Dziękuję za miłe słowa :). Mnie też się wydawało, że nie mam czasu, ale okazało się, że przy odpowiedniej organizacji można go znależć :). Pozdrawiam.

  3. JCh

    Grażko droga, na drugim brzegi Nidy, w linii ok 500 m od zamku w Sobkowie (bywa tu kilka razy w roku) znajdują się malownicze runy zamku w Mokrsku. Nie wiedziałem, że jesteś taką turystką! Pozdrawiam serdecznie JCh

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*