„Mnie tu w XI wieku jako gród – ku obronie zbudowano.
W XIV wieku – na twierdzę obronną i siedzibę starostów zamieniono.
W XV wieku na miejsce wygnania królewiczowi (św.) Kazimierzowi,
za nieudałą wyprawę na Węgry – przeznaczono.
W 1702 roku przez Szwedów częściowo zburzono.
Od 1782 do 1832 roku przez zachłannych starostów bezmyślnie rozebrano.
Od 1960 roku do dziś – przez społeczników i miłośników Dobczyc dla potomnych odkopano i zrekonstruowano.
A teraz Wam w opiekę oddano”

Takimi oto słowami, znajdującymi się na tablicy w jednej z komnat, wita odwiedzających dobczycki zamek.

Czytaj dalej

Pierwszym z sześciu potężnych, znamienitych rodów, władających Chlewiskami byli Duninowie herbu Łabędź. Starosta Piotr Dunin ze Skrzynna najpierw wybudował w Chlewiskach kościół (1121 r.), a kilka lat później (1135 r.), na usypanym w tym celu wzgórzu, dwór obronny. Duninowie władali rezydencją aż do połowy XIV. Wtedy dwór znalazł się w rękach jednego z najznakomitszych rodów rycerskich, Odrowążów.

Czytaj dalej

Znajdujące się na dziedzińcu wewnętrznym zamku paradne schody z loggią, „zagrały” siedzibę hetmana Sobieskiego w filmie „Czarne Chmury”. Kto widział film i duszę ma romantyczną zapewne pamięta scenę, w której Anna Ostrowska zbiega po tych wspaniałych schodach wprost w ramiona swojego ukochanego Krzysztofa Dowgirda.

Czytaj dalej

Jak każdy szanujący się zamek, tak i ten ma swoją legendę. To historia miłości córki jednego z właścicieli zamku i służącego. Ojciec chciał wydać córkę za mąż za bogatego magnata. Kiedy więc córka opowiedziała ojcu o swoim uczuciu, rozgniewany kazał ubraną w suknię ślubną, wraz z jej posagiem, żywcem zamurować w zamkowej baszcie.

Czytaj dalej

Zamek w Nowym Wiśniczu

Bajkowy zamek, sięgający swoją historią II połowy XIV wieku, wzniósł Jan Kmita. Na przestrzeni dziejów obiekt był własnością wielu znamienitych rodów, by w końcu trafić na własność do Lubomirskich – i tak już pozostało do roku 2009. Obecnie zamek nie ma właściciela, a dobra administruje wiśnickie muzeum. Obiekt udostępniony jest dla zwiedzających i koniecznie trzeba z tego skorzystać, bo wnętrza są piękne i coraz więcej w nich interesujących eksponatów.

Czytaj dalej

Nocami po krużgankach zamku przechadza się postać kobiety w czarnych szatach. To Anna Konstancja Wielopolska, pani na zamku w Suchej Beskidzkiej. Legenda głosi, że niezwykle surowa i bezwzględna Anna wyprawiała się razem z mężczyznami przeciwko zbójom, których po schwytaniu skazywała na śmierć. Okrutna była też dla swoich poddanych, nie kryli więc radości, kiedy umarła. Wkrótce jednak, ku ich rozpaczy, bezlitosna pani wróciła, odwiedzając już jako zjawa zamkowe krużganki. Brrrr…

Czytaj dalej